Diament polskiego hotelarstwa
Rozmowa z Rafałem Kincer, prezesem zarządu DIAMENT Sp. z o.o.
- Z pasji. Kilkanaście lat temu otrzymaliśmy propozycję najmu hotelu pracowniczego. Prowadziliśmy go przez blisko dwa lata. W tym czasie bardzo wiele nauczyliśmy się o hotelarstwie, zdobyliśmy spore doświadczenie. Tego typu działalność spodobała nam się na tyle, że zdecydowaliśmy się ją kontynuować.
Kupiliśmy zdewastowany, zabytkowy hotel w Gliwicach, który poddaliśmy gruntownej renowacji. Sprzyjały nam wówczas warunki rynkowe. Na Śląsku konkurencja w sektorze hoteli w zasadzie nie istniała. To pozwoliło nam na dynamiczny i stały rozwój firmy.
- Zgadza się. Kolejnym po gliwickim hotelu był obiekt w Zabrzu. Wówczas nastąpił moment znacznego przyspieszenia inwestycji. W ciągu 4 ostatnich lat powiększaliśmy sieć o jeden hotel rocznie. Pojawił się drugi ośrodek w Gliwicach, dwa w Katowicach, jeden w Ustroniu i najnowszy we Wrocławiu. Aktualnie dysponujemy więc 7 hotelami i stanowimy mocną i rozpoznawalną na Śląsku markę.
- Nasi goście to klienci biznesowi. Jesteśmy siecią typowych hoteli trzygwiazdkowych, biznesowych. Wypracowaliśmy natomiast markę hoteli o wyższym standardzie niż typowe trzy gwiazdki. Dlatego my sami, ale także nasi klienci standaryzują nas jako tzw. hotele trzy plus. Uważamy, że lepiej być lepszą trzygwiazdkową marką niż oszukaną czterogwiazdkową.
Oprócz podstawowych usług - noclegowych i gastronomicznych, zapewniamy naszym gościom bogate zaplecze konferencyjne z wymaganym wyposażeniem multimedialnym. Bardzo mocno rozwijamy także działalność bankietową oraz ostatnio SPA. Naszym klientom miejskim, typowo biznesowym, dajemy możliwość odpoczynku w tego typu ośrodku w malowniczych Beskidach, w znanym kurorcie Ustroniu.
- Od trzech lat bardzo intensywnie pracujemy nad jakością świadczonych przez nas usług. Naszym celem jest standaryzacja i powtarzalność poziomu obsługi gości. W tym celu powołaliśmy w firmie specjalną osobę odpowiedzialną za sprawy jakościowe. Naszym zamierzeniem jest, aby klient, bez względu na to, do jakiego z naszych hoteli trafi, otrzymał taki sam pakiet usług i by został w taki sam sposób obsłużony. Ta polityka wyraża się w standaryzacji menu, standaryzacji stroju i zachowań personelu oraz standaryzacji komunikacji marketingowej z rynkiem.
Na bieżąco zbieramy opinie i sugestie naszych klientów po to, aby dać im to, czego naprawdę potrzebują, by dostosować ofertę do ich indywidualnych potrzeb. Wierzymy, że te działania zaowocują zdobyciem tej prestiżowej nagrody.
- Nasze działania są dwutorowe. Po pierwsze chcemy umacniać naszą pozycję na południu Polski. Znamy ten region bardzo dobrze, znamy tutejszych klientów i ich potrzeby. Dlatego będziemy tu jeszcze inwestować.
Po wtóre zakładamy wejście na parkiet giełdowy w 2011 roku. Obecnie jesteśmy w fazie przekształceń w spółkę akcyjną. Kolejnym krokiem będzie bezpośrednie przygotowanie do debiutu giełdowego. Pozyskane w ten sposób środki zainwestujemy w dalszy rozwój sieci. Chcemy być rozpoznawalną i uznaną marką w skali ogólnopolskiej. By tak było, nasze hotele muszą jeszcze pojawić się w Poznaniu, Łodzi i oczywiście w Warszawie.
@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.127.003a.101.jpg@RY2@
Hotel Diament
@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.127.003a.102.jpg@RY2@
Rafał Kincer, prezes zarządu DIAMENT Sp. z o.o.
Krzysztof Stadler
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu