Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Toyota może podzielić los BMW

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W zagranicznych mediach pojawiły się spekulacje, że już w niedzielę 8 listopada Toyota może ogłosić rozstanie z Formułą 1.

Najczęściej budżet teamu Toyoty na nadchodzący rok zatwierdzano na corocznych posiedzeniach zarządu w Tokio (najbliższe ma się odbyć 15 listopada). Wcześniejszy termin spotkania wzbudził podejrzenia, że japońska firma zamierza iść w ślady Hondy i BMW.

Toyota jest największym producentem samochodów na świecie, ale kiedy wybuchł kryzys, ogłoszono, że po raz pierwszy od siedmiu dekad koncern przyniósł straty. Analitycy przewidują, że w tej sytuacji Japończycy mogą nie chcieć wydawać milionów jenów na wyścigi (zakończyli sezon najwyżej na 4. miejscu). Miejsce Toyoty w stawce mógłby zająć Sauber - zespół, który po rezygnacji BMW został kupiony przez fundusz inwestycyjny Qadbak. Dawna ekipa Roberta Kubicy przegrała wcześniej rywalizację z Lotusem, który został trzynastym zespołem zakontraktowanym na sezon 2010.

Toyota nie podpisała umowy na przyszły rok z żadnym z kierowców. Jarno Trulli i Timo Glock zaklepali już sobie miejsca w Lotusie i Renault. Utalentowany debiutant Kamui Kobayashi, który zastępując Glocka, dobrze spisał się w Brazylii i Abu Zabi, może zostać bez pracy. - Pewnie wrócę do Japonii i będę pracował w restauracji sushi należącej do mojego ojca - przyznał 23-letni kierowca.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.