Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Społem przegrywa w kryzysie z sieciami handlowymi

3 lipca 2018

Brak centralnych zakupów powoduje, że ceny w sklepach Społem są nawet o 30 proc. wyższe niż w konkurencyjnych sieciach. Byt wielu spółdzielni jest zagrożony.

Przyszłość dla wielu spółdzielni Społem może okazać się mało optymistyczna. Kryzys uwidocznił bowiem słabe strony tego spożywczego giganta, jednoczącego prawie 4 tys. sklepów realizujących roczny obrót na poziomie 8 mld zł.

Do tego, jak wynika z raportów handlowych Dun & Bradstreet, wiele spółdzielni w sprawozdaniach handlowych za 2008 rok wykazuje zarówno mniejszą sprzedaż, jak i stratę w porównaniu z latami poprzednimi. Przykładem może być Społem Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Krasnymstawie, która zakończyła ubiegły rok ponad 63 tys. zł straty, czy też Społem Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Żywcu, która miała na minusie 58 tys. zł.

- Największym problemem spółdzielni jest obecnie rozbudowana struktura administracyjna. Dodatkowo brak środków na promocję i reklamę w radiu, telewizji czy na nośnikach outdoor powoduje spadek sprzedaży. Lukę tę doskonale wypełniają sieci oferujące towar po znacznie niższych kosztach - tłumaczy Tomasz Starzyk z Dun & Bradstreet.

To, co jednak najbardziej zniechęca klientów, zwłaszcza w czasie kryzysu, to ceny wyższe nawet o ponad 20 proc. niż w innych sieciach spożywczych. Zdaniem Tomasza Starzyka Społem nie wytrzymuje zwłaszcza konkurencji ze strony dyskontów, w których towary mogą być tańsze nawet o 1/3.

- Nasze sklepy są w większości zlokalizowane w centrach miast, gdzie czynsze za powierzchnie są na dużo wyższym poziomie niż na obrzeżach. To powoduje owe różnice w cenach - broni się Jerzy Rybicki, prezes Zarządu Krajowego Związku Rewizyjnego Spożywców Społem.

Problem wysokich cen w sklepach Społem zostałby rozwiązany po wprowadzeniu centralnych zakupów.

- Pracujemy nad tym. Na przeszkodzie stoją jednak samodzielność spółdzielni i zawarte na poziomie regionalnym lub wojewódzkim porozumienia zakupowe. Z drugiej strony, teraz w czasie kryzysu, gdy wiele hurtowni ma kłopoty finansowe, brak centralnych zakupów to nasz atut. Problemy dostawców nie przekładają się bowiem na całą grupę, tylko na wybrane spółdzielnie - dodaje.

Zmiany na lepsze wróży szersza współpraca Społem z największymi dystrybutorami artykułów spożywczych w Polsce. Mowa o spółce dystrybucyjnej Tradis, należącej do grupy handlowej Emperia, czy też giełdowym Eurocash.

W październiku pełną obsługę dystrybucyjną swoich placówek przekazali Emperii zakopiańscy spółdzielcy.

- Zyskali tym samym dobre warunki handlowe, logistykę, nowoczesne metody marketingowe i rozwiązania informatyczne - mówi Lesław Syguła, członek zarządu Tradis.

Obecnie z Emperią współpracuje już 35 spółdzielni Społem.

@RY1@i02/2009/215/i02.2009.215.166.0005.101.jpg@RY2@

Społem w liczbach

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.