Polacy zakładają firmy. Bezrobocie hamuje
W pierwszym półroczu ćwierć miliona osób rozpoczęło działalność gospodarczą
Jak wynika z danych ZUS, od stycznia do czerwca tego roku działalność gospodarczą rozpoczęło aż 250 tys. osób. Prawdziwe oblężenie przeżywają również urzędy pracy, gdzie można otrzymać dotacje na własny biznes.
To, że w Polsce zapanował prawdziwy boom na zakładanie własnych firm, potwierdzają inne dane GUS. Wynika z nich, że w pierwszym półroczu przybyło 121 tys. osób, które GUS określa jako pracodawców i pracujących na własny rachunek. I to właśnie dzięki nim wskaźnik bezrobocia nie poszybował w górę, bo w tym samym czasie zniknęło aż 250 tys. etatów.
- Tak wielkie zainteresowanie prowadzeniem firmy jest charakterystyczne dla czasów gorszej koniunktury. Samozatrudnienie jest po prostu alternatywą dla etatu, który jest mniej dostępny - mówi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego. Firm jest rzeczywiście coraz więcej: według ZUS w grudniu 2006 prowadziło je 1,05 mln osób, a w sierpniu tego roku już 1,25 mln.
Poważną zachętą dla rodzimych przedsiębiorców jest rosnąca dostępność środków z Funduszu Pracy. Szacuje się, że dzięki nim tylko w tym roku powstanie około 60 tys. nowych firm. Do urzędów pracy w całej Polsce zgłasza się ogromna liczba bezrobotnych, którzy chcą otrzymać dotacje. W Poznaniu tylko we wrześniu ponad 300 osób złożyło wnioski. Pieniądze dostała jedynie połowa. - Musimy wybierać lepsze pomysły, bo dla wszystkich nie ma pieniędzy - mówi Maria Sowińska z poznańskiego urzędu. To dlatego rząd zarezerwował na dotacje w przyszłym roku aż 1 mld zł - trzykrotnie więcej niż w tym.
Równie wielkim zainteresowaniem cieszy się bezzwrotna dotacja z UE na założenie firmy. Jak szacuje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, zgłosiło się tak wiele osób, że pieniądze skończą się trzy lata szybciej.
Kolejną przyczyną ogromnego zainteresowania założeniem firmy jest to, że Polacy w ostatnich latach znacząco się wzbogacili, więc coraz chętniej korzystają z różnych, także bardzo nietypowych usług dostarczanych przez rodzimych przedsiębiorców. Profesor Elżbieta Kryńska zwraca też uwagę, że bardzo chętnie zakładają własny biznes ludzie powracający z emigracji. - A oni mają nie tylko kapitał na start, ale także bagaż doświadczeń, który pomaga im radzić sobie w trudnych sytuacjach - podkreśla.
Eksperci ostrzegają jednak, że spora część firm zostanie wkrótce zamknięta. - Dotacja na założenie firmy jest tylko jednorazowa, a przedsiębiorcy zderzą się z barierą wysokich składek na ZUS, niejasnymi przepisami i kontrolami z różnych urzędów - mówi Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR. Jego zdaniem największym problemem przedsiębiorców nie jest wcale założenie działalności, ale jej prowadzenie.
@RY1@i02/2009/215/i02.2009.215.000.001a.101.jpg@RY2@
Osoby prowadzące firmę i wpłacające do ZUS składki na ubezpieczenia
Bartosz Marczuk
Klara Klinger
dgp@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu