Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

W sobotę zmarł Jan Wejchert

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

59-letni Jan Wejchert zmarł na skutek ostrej infekcji bakteryjnej i sepsy. Od 16 lat zmagał się z białaczką.

Ale jeszcze kilka dni temu nic nie wskazywało na to, że sytuacja jest aż tak poważna. - Mieliśmy spotkać się w ubiegłą środę, ale jego sekretarka odwołała spotkanie, tłumacząc, że Jan jest przeziębiony. Myślałem, że za kilka dni, jak wydobrzeje, to się spotkamy - opowiada ks. Kazimierz Sowa, szef Religia.tv.

We wrześniowej rozmowie z DGP sam Wejchert mówił: - Może niektórych zmartwię, ale jeszcze się nie wypaliliśmy. Wręcz przeciwnie, mamy dużo energii i chcemy jeszcze popracować. Przynajmniej przez najbliższe pięć lat.

Swoją biznesową drogę zaczął w latach 70. od firmy Konsuprod, której właścicielem był wujek z Niemiec. Kilka lat później otworzył jej przedstawicielstwo w Polsce. W 1976 roku na kortach Mery poznał Mariusza Waltera - wówczas twórcę "Studio 2". Na początku znajomości grali w tenisa. Potem zaczęli współpracę biznesową. W 1984 r. założyli ITI. Spółka miała wyłączność na import sprzętu firmy Hitachi. W 1985 r. uruchomiła produkcję chipsów. Zajmowała się też produkcją kaset wideo oraz reklamówek.

Największy sukces - TVN

Po 1989 r. ITI poszło w kierunku telewizji. Od 1991 r. Wejcherta i Waltera w spółce wspierał trzeci partner - Bruno Valsangiacomo. To on odpowiadał za finansową stronę ITI. W 1992 roku koncern bez powodzenia wystartował w przetargu na prywatną telewizję. Koncesję zdobył Polsat, spółka Zygmunta Solorza-Żaka. To była pierwsza poważna porażka tandemu Wejchert - Walter. Druga przyszła w 2002 r., gdy próbowali wejść z ITI na warszawską giełdę. Oferta została chłodno przyjęta przez rynek i ostatecznie do debiutu nie doszło. Za to w końcu 2004 r. już z sukcesem na giełdę weszła ich telewizja TVN.

Wejchert z Walterem w biznes telewizyjny na dobre weszli w 1996 r. Szybko się jednak okazało, że TVN to dla nich za mało. - W tym tandemie to Wejchert był optymistą. Nie przyjmował do wiadomości, że coś się może nie udać. Jego domeną było tworzenie nowych przedsięwzięć w Grupie ITI - mówi Maciej Sojka, dyrektor ds. nowych projektów w ITI.

Najtrudniejsza decyzja w życiu

Po powstaniu TVN 24 weszli też w internet poprzez zakup portalu Onet.pl. Do tego doszły spółki kinowe i wreszcie w 2003 r. zakup klubu Legia Warszawa. Ta ostatnia transakcja była jedną z najtrudniejszych decyzji w ich życiu. - Jan powiedział mi kiedyś, że kibice Legii wiedzą, że on średnio interesuje się piłką nożną, i dlatego znęcają się głównie nad Mariuszem Walterem - opowiada ks. Sowa. Wejchert zamiast piłki nożnej uwielbiał golfa. W przyszłym roku ma powstać Wejchert Golf Club w Brześciu.

W jego życiu nie brakowało zaskakujących decyzji. To on zdecydował, że ITI zainwestuje w Tygodnik Powszechny oraz stworzy kanał Religia.tv. - Nie na wszystkim musimy zarabiać - tłumaczył wtedy. Przeciwnicy Wejcherta i Waltera zarzucali im jednak, że nigdy nie wyjaśnili, skąd wzięli pieniądze na założenie ITI. Zarzucano im związki z PRL-owskimi specsłużbami oraz to, że tuż przed wejściem w życie ustawy, która nakazywała władzom spółek giełdowych składanie oświadczeń lustracyjnych, obaj zrezygnowali z zasiadania w radzie nadzorczej TVN.

Dopiero teraz, po jego śmierci, jego przyjaciele ujawnili jego twarz wielkiego społecznika. Współfinansował wiele przedsięwzięć, w tym na przykład wizytę Dalajlamy w Polsce. Angażował się też w przedsięwzięcia kościelne. Zaprzyjaźniony z abp. Kazimierzem Nyczem wspierał budowę Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. - Latem na jednej z imprez publicznie powiedział, że jest szczęśliwym człowiekiem i wszystko mu się udało. To było niezwykłe, bo w Polsce nie wypada przyznawać się do sukcesu - wspomina Maciej Sojka.

Spółka w kłopotach

Jednak ostatnie miesiące nie były łatwe dla zadłużonej Grupy ITI. Spółka ma otwartą linię kredytową na 320 mln euro, której zabezpieczeniem są imienne akcje właścicieli TVN. W 2003 r. TVN wyemitowała obligacje warte 235 mln euro, które muszą zostać wykupione w 2013 r. Do tego miał dojść konflikt między rodzinami Walterów i Wejchertów, w wyniku którego Piotr Walter przestał być prezesem TVN. A doprowadzić do tego miał właśnie Jan Wejchert. Ten zaprzeczał. W sobotę po jego śmierci Mariusz Walter mówił w TVN 24: - Przyjaciel i partner. W tej kolejności.

@RY1@i02/2009/214/i02.2009.214.000.0007.001.jpg@RY2@

Jan Wejchert, twórca ITI, jednego z największych koncernów medialnych w Polsce

Materiały prasowe

Anna Nalewajk

Tomasz Świderek

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.