Popyt rośnie, deweloperzy rozpoczynają nowe budowy
O końcu kryzysu na rynku nieruchomości trudno jeszcze mówić, ale transakcji jest coraz więcej, ceny w dużych miastach rosną, a na rynku zaczyna brakować najtańszych mieszkań
Pośrednicy mówią o wzroście liczby mieszkań sprzedanych we wrześniu nawet o 30-50 proc. w porównaniu z sierpniem. To ożywienie na rynku zachęciło deweloperów do wznowienia odłożonych do tej pory inwestycji mieszkaniowych. Na warszawskiej Saskiej Kępie budowę największego w swojej historii osiedla, liczącego 1,6 tys. mieszkań, rozpoczął Dom Development.
- Bardzo uważnie monitorujemy rynek i uznaliśmy, że ożywienie daje podstawy do decyzji o rozpoczęciu budowy. W III kwartale sprzedaliśmy prawie o 30 proc. więcej lokali niż w II. Początek IV kwartału pokazuje, że pozytywne tendencje w sprzedaży utrzymują się - mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development.
Konkurenci też nie zamierzają czekać z rozpoczęciem inwestycji.
- Przy obecnym tempie sprzedaży, jeśli nie rozpoczęlibyśmy żadnych nowych inwestycji, to za osiem miesięcy nie będziemy mieli co sprzedawać - mówi Jacek Kaliszuk, dyrektor ds. realizacyjnych w Polnordzie.
- W tym roku rozpoczęliśmy już budowę 244 mieszkań w trzech lokalizacjach. Ze sprzedażą nie mamy problemu - mówi Iwona Ziemianowicz, członek zarządu Grupy Inwestycyjnej Hossa.
Te inwestycje nie byłyby możliwe bez zmiany podejścia banków. Jeszcze niedawno unikały finansowania inwestycji mieszkaniowych. Teraz najwięksi deweloperzy nie mają już problemu ze zdobyciem pieniędzy na budowę.
@RY1@i02/2009/212/i02.2009.212.166.001a.001.jpg@RY2@
Liczba mieszkań w okresie I-VIII 2009 r.
Roman Grzyb
roman.grzyb@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu