Banki pomagają firmom lepiej zarządzać środkami finansowymi
Dzięki pomocy banku firma może korzystniej gospodarować posiadanymi środkami. Może również przyspieszać uzyskiwanie od kontrahentów zapłaty za dostarczone towary lub usługi.
KRZYSZTOF TOMASZEWSKI
DARIUSZ NALEPA*
Tak. Wyspecjalizowane w obsłudze przedsiębiorstw banki w ramach usług zarządzania płynnością finansową firm potrafią codziennie dostarczać gotówkę w nominałach, których potrzebują ich klienci. Pracownicy tych firm handlowych wysyłają wcześniej do banku zapotrzebowanie na określone kwoty (np. 400 banknotów pięćdziesięciozłotowych, 900 - dziesięciozłotowych, 3 tys. monet pięćdziesięciogroszowych itp.). Po otrzymaniu takiej dyspozycji bank (zamówiwszy takie zasilenie we współpracującej z nim sortowni lub - finalnie - w NBP) następnego dnia rano dostarcza zamówione kwoty samochodem przystosowanym do przewozu pieniędzy.
Dodam, że w niektórych przypadkach banki zarządzają też dystrybucją zasileń dla firm mających placówki, sklepy lub zakłady w kilku, często bardzo odległych od siebie miejscowościach. Zdarza się, że jeden sklep należący do danej firmy ma na koniec dnia nadwyżkę finansową, drugi ma bilans zerowy, a trzeci notuje debet. Aby uniknąć płacenia wysokiego oprocentowania od zadłużenia ostatniego ze sklepów, bank transferuje środki pochodzące z nadwyżki pierwszego sklepu na konto tego, który ma debet (np. korzystając z usługi BRE Balancing). Dzięki tej usłudze firma może uzyskać w dłuższym okresie pokaźne oszczędności. Na koniec właśnie to jednolite saldo obciążane jest równowartością zasileń gotówkowych wymaganych przez wszystkie te sklepy.
Operacje wyrównywania sald debetowych są przy tym całkowicie lub w znacznym stopniu zautomatyzowane. Aby firmy mogły z tych i podobnych usług korzystać, banki niejednokrotnie udostępniają im odpowiednie oprogramowanie. Pomagają też często w posługiwaniu się tymi narzędziami IT.
W przypadku kilkudziesięciu, a nawet kilkuset wpłat w ciągu dnia, wielu właścicieli firm faktycznie może mieć kłopoty z szybkim powiązaniem ich z odpowiednimi należnościami oraz wystawionymi wcześniej fakturami. Może to np. poważnie opóźnić właściwe księgowanie wpływów finansowych, uwalnianie limitów handlowych i w efekcie (w skrajnym przypadku) wstrzymywać dalszą sprzedaż towarów lub usług przez firmę. Część banków oferuje rozwiązania informatyczne umożliwiające identyfikację wpłacającego, tytułu wpłaty (za jaką fakturę dokonano zapłaty), a także automatycznie zaksięgowanie takiej operacji w systemach finansowo-księgowych przedsiębiorstw. Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na taką usługę, mogą uzyskiwać takie dane np. po wpisaniu hasła i zalogowaniu się poprzez stronę internetową banku.
Nie jest to jedyny sposób odbioru takich raportów transakcyjnych. Mogą oni też otrzymywać raporty dotyczące wpłat otrzymanych w ciągu dnia odpowiednio zabezpieczonym e-mailem. Raporty te przekazywane są w formie umożliwiającej automatyczne wprowadzenie zawartych w nich informacji do systemu finansowo-księgowego firmy. Tu również banki udostępniają przedsiębiorcom odpowiednie narzędzia informatyczne.
Tak. Przecież takie terminy płatności są znane przedsiębiorcy. Wynikają np. z zawartych umów z kontrahentami lub wystawionych faktur. Po otrzymaniu zestawienia oczekiwanych wpłat bank automatycznie porównuje otrzymywane na konto przedsiębiorcy w danym dniu przelewy z tymi, które powinny na nie wpłynąć. Dzięki takiemu rozwiązaniu przedsiębiorca otrzymuje na bieżąco raporty o kontrahentach, którzy rozliczyli się w terminie ze swoich zobowiązań, i o tych, którzy zalegają z płatnościami. Właściciel firmy korzystający z takich usług może dzięki temu zmniejszyć koszty osobowe takich operacji. Nie musi bowiem poświęcać czasu swoich pracowników na realizację żmudnych uzgodnień płatności z fakturami.
Oczywiście. Niektóre banki oferują np. usługi tzw. miękkiej windykacji, najczęściej powiązane z realizacją innych usług. Na zlecenie przedsiębiorców kontaktują się z ich dłużnikami i przypominają o zobowiązaniach, których termin płatności już minął. Często telefon lub korespondencja z banku właśnie okazują się skutecznymi formami windykacji i dłużnik znacznie szybciej reguluje zaległą należność.
@RY1@i02/2009/207/i02.2009.207.130.004a.001.jpg@RY2@
Często telefon lub korespondencja z banku to skuteczna forma windykacji należności, twierdzi Dariusz Nalepa
Fot. Piotr Waniorek, Forum
dyrektor Departamentu Bankowości Transakcyjnej w BRE Banku
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu