Budżet nie dostanie pieniędzy za sprzedaż pakietu akcji Enei
Niemiecki koncern energetyczny RWE nie kupi od Skarbu Państwa większościowego pakietu akcji Enei.
Sprzedaż tej energetycznej spółki miała zasilić tegoroczny budżet i była jednym z ważniejszych punktów planu prywatyzacji ministra skarbu.
Ministerstwo Skarbu Państwa ma coraz większy problem ze sprzedażą swojego majątku. Po nieudanej sprzedaży stoczni ministerstwu nie udało się sprzedać większościowego pakietu spółki energetycznej Enea. RWE, jedyny kandydat do zakupu 67,05 proc. jej akcji, nie złożył wiążącej oferty.
Według resortu niemiecka oferta była za niska. Jak tłumaczył agencji Bloomberg wiceminister skarbu Jan Bury, Niemcy nie byli gotowi zapłacić premii za kontrolę nad Eneą. Tego zaś wymagał Skarb Państwa.
Rząd chce jednak kolejny raz spróbować sprzedać Eneę, i to jeszcze w tym roku. Ministerstwo zapewnia, że podobnie jak teraz nie będzie to sprzedaż za wszelką cenę.
Sprzedaż akcji Enei miała być jedną z najważniejszych tegorocznych transakcji resortu skarbu, po tym jak latem rząd zdecydował o przyspieszeniu prywatyzacji. Z prywatyzacji do końca 2010 roku do budżetu państwa ma wpłynąć rekordowe 36,7 mld zł. Jeżeli jednak pieniądze z Enei nie wpłyną, to rząd musi zastanowić się, czy może zdobyć te pieniądze w inny sposób, na przykład przez wyemitowanie dodatkowych papierów dłużnych.
Według Marka Kaczora, dilera rynku długu w PKO BP, to realne, bo nie jest to jakaś duża kwota w skali całego rynku. - Poza tym Ministerstwo Finansów zaplanowało małą podaż obligacji na IV kwartał, więc rynek powinien w tym czasie bez problemu wchłonąć dodatkową pulę - przewiduje Kaczor. Jednak zdaniem analityka porażka planów prywatyzacyjnych na dłuższą metę to negatywna informacja dla rynku. - Fiasko tej prywatyzacji to jednak poważny sygnał ostrzegawczy. Inwestorzy zdadzą sobie sprawę, że mogą wystąpić problemy z prywatyzacją w przyszłym roku. To oznacza, że planowane dochody z prywatyzacji mogą być zagrożone - podkreśla Kaczor.
Jednak według wiceministra Burego opóźnienie w prywatyzacji Enei nie zaszkodzi budżetowi dzięki wyższym wpływom z dywidendy z państwowych spółek, między innymi z PZU SA.
było warte 67,05 proc. akcji Enei na wczorajszym zamknięciu sesji na GPW
Małgorzata Kwiatkowska
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu