Nowe lokale nie znikną z rynku
Deweloperzy nie mogą sobie pozwolić na długą przerwę w budowaniu mieszkań. Każdy miesiąc przestoju to bardzo duże koszty. W miarę topnienia zapasów startują nowe inwestycje. Dominują mieszkania małe, ale za to tanie
Coraz częściej pojawiają się głosy, że wobec kurczącej się liczby nowych mieszkań za kilka kwartałów może dojść do dziury podażowej. Wtedy mogą powrócić czasy kupowania dziury w ziemi. Taki scenariusz ma zachęcić niezdecydowanych do zakupów już teraz, bo za rok nie będzie w czym wybierać. Trudno to sobie jednak wyobrazić, biorąc pod uwagę, że u deweloperów jest jeszcze ok. 12 tys. mieszkań do sprzedania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.