PZU nie wróci już w ręce Holendrów
Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwo Skarbu Państwa ujawniło wczoraj szczegóły ugody z Eureko w sporze o PZU. Jest tak szczegółowa, że trudno się dziwić, że negocjowanie treści trwało od kwietnia do końca września, a samo podpisywanie zajęło kilkanaście godzin. Stąd część dokumentów ma datę 1 października, z dnia podpisania ugody, a część 2 października.
Ugoda Skarbu Państwa z Eureko w sprawie PZU to kilkaset stron dokumentów. Składa się z 40-stronicowej podstawowej umowy i 40 załączników regulujących poszczególne etapy realizacji porozumienia.
- Obie strony szczegółowo analizowały każdy punkt, wprowadzając odpowiednie zabezpieczenia gwarancji ich realizacji - mówi DGP osoba zaangażowana w rozmowy między Holendrami i MSP.
Kary przewidziane za złamanie postanowień umowy oscylują między 300 mln a 2 mld zł. Tę drugą kwotę Eureko zobowiązało się wypłacić polskiemu ubezpieczycielowi, jeśli zdecydowałoby się podjąć działalność konkurencyjną wobec PZU przed upływem trzech lat od zejścia przez Holendrów do mniej niż 13 proc. udziałów w spółce.
Najwięcej miejsca poświęcono scenariuszom wejścia PZU na giełdę. Pierwszym możliwym terminem jest czerwiec 2010 r., ale może on ulec przesunięciu. Wszystko zależy od sytuacji na rynkach finansowych, a dodatkowo Eureko wynegocjowało sobie prawo weta, jeśli zanosiłby się na to, że spółka będzie w momencie debiutu warta mniej niż 25,25 mld zł. Z drugiej strony Skarb Państwa ma prawo zostawić zyski za 2009 rok w spółce, jeśli jej wartość zbliżałaby się do tego poziomu. Jeżeli nie pojawi się takie zagrożenie, do podziału będzie około 3,25 mld zł.
@RY1@i02/2009/198/i02.2009.198.166.001b.001.jpg@RY2@
Umowa jest tak zawarta, że gdyby jakiś szaleniec nie chciał jej wypełnić, to będzie to bardzo kosztowne - mówił Aleksander Grad, minister skarbu państwa, po ogłoszeniu ugody
Fot. Wojciech Górski
marcin.jaworski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu