Nowe pomysły na nieruchomości
Firmy inwestycyjne przekonują, że nadszedł dobry moment na ulokowanie pieniędzy w nieruchomościach. Szacują, że potrafią zarobić na nich 5-25 proc. rocznie.
Przez ostanie miesiące na polskim rynku trudno było o nową ofertę dotyczącą inwestowania na rynku nieruchomości. Jednak widać już początki ożywienia w tym segmencie. Ich oznaką mogą być ostatnie informacje z New World Alternative Investments i TFI Status, debiutującego w branży towarzystw funduszy inwestycyjnych.
Należący do NWAI dom maklerski oferuje inwestycję w spółkę New World Real Estate. Firma ma zarabiać na kupnie i wynajmie mieszkań w centralnych dzielnicach Warszawy.
- Polityka inwestycyjna firmy dopuszcza zakup jedynie mieszkań istniejących, o uregulowanym stanie prawnym - mówi Krzysztof Zarębski, prezes New World Real Estate.
Firma ma koncentrować się na mieszkaniach o powierzchni 20-50 mkw. Według NWRE tego typu mieszkania pozwalają uzyskać rentowność na poziomie minimum 5 proc. netto w skali roku.
Zainwestować z NWRE można, kupując udziały w spółce za minimum 100 tys. zł. Spółka została utworzona na pięć lat. Zyski z inwestycji nie będą w tym czasie wypłacane. Dojdzie do tego dopiero za pięć lat, po sprzedaży nieruchomości albo po wejściu NWRE na giełdę.
- Chcemy, aby kapitał inwestycyjny NWRE w okresie trwania inwestycji wynosił minimalnie 50 milionów złotych. Przy okazji najbliższej subskrypcji planujemy pozyskać minimalnie 5 do 15 milionów złotych - dodaje Krzysztof Zarębski.
Robert Chojnacki, prezes redNet Consulting, spółki analizującej rynek nieruchomości, ocenia, że w przypadku tego typu inwestycji 5-proc. stopa zwrotu jest jak najbardziej możliwa do osiągnięcia.
- To poziom do uzyskania, a przy odpowiednim doborze mieszkań zgromadzonych w portfelu stopa zwrotu może przekroczyć 7 proc. - mówi DGP Robert Chojnacki.
Co najmniej 50 tys. euro potrzeba na skorzystanie z oferty TFI Satus. Firma wchodzi w skład grupy Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Towarzystwo w połowie października chce rozpocząć zapisy na certyfikaty zamkniętego funduszu FIZ Deweloperski Nieruchomości Komercyjnych.
TFI Satus pozyskał dla funduszu inwestora branżowego, został nim deweloper BIK. Będzie on wyszukiwał i nadzorował realizację projektów deweloperskich funduszu. FIZ będzie inwestorem, który razem z BIK od podstaw będzie realizować nowe projekty deweloperskie. Fundusz adresowany jest do inwestorów zainteresowanych inwestycjami w nieruchomości komercyjne - centra handlowe, biura, hale magazynowe, budowane dla konkretnego najemcy lub nabywcy. TFI Status oczekuje, że roczna stopa zwrotu z tej inwestycji wyniesie 25 proc.
Kiedy dokładnie fundusz ma zacząć przynosić zyski?
- Od czasu komercjalizacji pierwszych obiektów, czyli za dwa, trzy lata. W przyszłym roku fundusz nie osiągnie dodatniej stopy zwrotu - mówi Krzysztof Bełech, wiceprezes TFI Satus.
Fundusz chce zwiększyć możliwą do osiągnięcia stopę zwrotu, wchodząc w inwestycje już na etapie deweloperskim.
- Wówczas możemy osiągnąć stopę zwrotu dwa-trzy razy większą w stosunku do inwestycji w gotowe skomercjalizowane obiekty - dodaje.
Specjaliści z rynku nieruchomości, choć nie chcieli oceniać szans TFI Status na planowany zarobek, przyznają jednak, że w przypadku inwestowania w gotowe obiekty komercyjne fundusz nie miałby szans na osiągnięcie stóp zwrotu w tej wysokości.
- Może udałoby się to, gdyby inwestował w ryzykowne nieruchomości, z krótkimi umowami najmu lub powierzchniami do wynajęcia - mówi Tomasza Trzósło z Jones Lang LaSalle.
@RY1@i02/2009/197/i02.2009.197.166.0011.001.jpg@RY2@
Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce
malgorzata.kwiatkowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu