Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Porażka aukcji majątku Huty Stalowa Wola

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Sypie się rządowy plan prywatyzacji spółek poprzez aukcje. W miniony piątek resort skarbu odwołał aukcję Zakładów Zespołów Napędowych, będących częścią Huty Stalowa Wola. Powód? Brak chętnych.

Taka sytuacja wydarzyła się po raz pierwszy od ruszenia systemu prywatyzacji poprzez licytację.

Zarząd Zakładów przyznaje nieoficjalnie, że przyczyną braku chętnych była zbyt wygórowana cena - 20 mln zł. Tyle za 100 proc. udziałów zażądali współwłaściciele spółki - Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) i Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP).

Cezary Kubicki, prezes Zakładów Zespołów Napędowych, przyznaje, że w tym roku jego firma, która produkuje łożyska, koła zębate i elementy napędowe tak dla sektora cywilnego, jak i obronnego, przyniesie straty.

- Jesteśmy jednak w trakcie restrukturyzacji, już obniżyliśmy zatrudnienie z 880 do 650 osób - tłumaczy Kubicki.

Po tych działaniach firma miała trafić do nowego właściciela. Po fiasku aukcji prezes Kubicki nie wie, co będzie dalej z prywatyzacją. Nie chce się wypowiadać na temat dalszych losów spółki, twierdząc, że zadecydują o tym właściciele.

Piotr Koszewski z biura prasowego MSP przyznaje, że decyzje zapadną w ciągu paru tygodni.

- Nic nie jest przesądzone. To, czy zostanie ogłoszona kolejna aukcja czy inny tryb prywatyzacji, zależeć będzie od wyników analizy tego przypadku, na razie nie można niczego przesądzać - wyjaśnia Koszewski.

Zakłady Zespołów Napędowych HSW nie są pierwszą ze spółek, która trafiła pod młotek. Ale na razie jedyną, która nie cieszy się uznaniem inwestorów. W ciągu ostatnich pięciu lat z powodzeniem resort skarbu sprzedał m.in. hutę należącą do grupy kapitałowej HSW, odlewnię i kuźnię. Firmy te zostały przestawione na produkcję cywilną. Trudniej jednak sprzedać samodzielne spółki zorientowanie na dostawy dla sektora militarnego.

Z dokumentu Ministerstwa Gospodarki "Strategia Konsolidacji i wspierania rozwoju polskiego przemysłu obronnego w latach 2007-2012" wynika, że mimo starań rządu, od połowy lat 90., nie udało się do tej pory sprzedać producentów zbrojeniowych, takich jak Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku ZSP Niewiadów, produkujący dla wojska m.in. namioty, czy wytwórcę systemów łączności ZE Warel.

Raport MG wskazuje, że są trzy zasadnicze przyczyny dotychczasowych kłopotów z prywatyzacją tego typu spółek. Po pierwsze, słabe zainteresowanie inwestorów. Po drugie, konieczność ich wcześniejszego zrestrukturyzowania pod względem zatrudnienia i finansowania i po trzecie, brak w tych spółkach dobrych długofalowych programów naprawczych. Zdaniem Katarzyny Nosal-Gorzeń, eksperta firmy doradczej KPMG, prywatyzację spółek zbrojeniowych poważnie utrudnił też kryzys finansowy.

- Inwestorzy się nie pojawiają, ponieważ mają kłopoty ze znalezieniem finansowania - zauważa.

Dodaje, że chodzi zarówno o środki na kupno spółek, jak i potem na ich dalszą restrukturyzację i najczęściej przestawienie na produkcję cywilną.

Publiczne aukcje, na których resort skarbu sprzedaje spółki, ruszyły dopiero w tym roku. Ma to być sposób na szybką sprzedaż firm z udziałem Skarbu Państwa. Prywatyzację poprzez aukcję umożliwiła nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji z grudnia 2008 r. Zgodnie z planami resortu w ten sposób pod młotek w tym roku trafi w sumie 68 firm, z czego 20 to spółki ze 100-proc. udziałem Skarbu Państwa. Na liście MSP znalazły się m.in. takie przedsiębiorstwa jak Wydawnictwo Wiedza Powszechna, Zielonogórskie Fabryki Mebli czy Gliwicka Agencja Turystyczna.

Dariusz Styczek

dariusz.styczek@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.