Prawie co trzecia polska firma przynosi straty
Przybywa firm, które zamiast zysków przynoszą straty. W pierwszym półroczu prawie 31 proc. średnich i dużych przedsiębiorstw przemysłowych było deficytowych - wynika z najnowszych danych GUS.
Wśród 8,6 tys. firm zatrudniających więcej niż 49 osób ponad 2,6 tys. miało w okresie styczeń-czerwiec ujemną rentowność. To o 10 proc. więcej niż przed rokiem.
- To przede wszystkim efekt kryzysu światowego. W jego wyniku zmniejszyło się zapotrzebowanie na polskie towary na rynkach zagranicznych - mówi Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP. Potwierdzają to dane GUS, według których w pierwszym półroczu eksport był o 22,5 proc. mniejszy niż przed rokiem.
- Spada więc produkcja, a wraz z nią zmniejszają się obroty przedsiębiorstw i w efekcie pogarszają się wyniki finansowe firm - wyjaśnia Tarnawa. Dodaje, że problemy przedsiębiorstw powiększa też słabnąca sprzedaż firm również na rynku krajowym. Ale to nie jedyne przyczyny kłopotów finansowych firm.
- W części z nich ujemna rentowność spowodowana została błędnymi decyzjami kierownictwa - ocenia Adam Antoniak, ekonomista banku BPH. Jego zdaniem potwierdzają to przede wszystkim straty, jakie przedsiębiorstwa poniosły w wyniku operacji na opcjach walutowych. Według różnych szacunków firmy utopiły w ten sposób od kilku do kilkudziesięciu miliardów złotych.
- Zdarza się też, że niektóre przedsiębiorstwa są deficytowe z wyboru, bo celowo zawyżają koszty, aby nie płacić podatków. Jednak trudno określić skalę tego zjawiska - twierdzi Antoniak.
Analitycy są zgodni, że w tym roku firm deficytowych będzie jeszcze przybywać, ale nie będzie dramatycznego wzrostu ich liczby.
- Głównie dlatego, że w naszej gospodarce mamy stabilizację, a na Zachodzie pojawiają się oznaki poprawy koniunktury gospodarczej - uważa Marta Petka-Zagajewska, ekonomistka Raiffeisen Bank Polska.
Ekonomiści są jednak przekonani, że część firm deficytowych zbankrutuje. W przedsiębiorstwach, które na koniec I półrocza były na minusie, pracuje 532 tys. osób. Z tego powodu zatrudnienie w przemyśle może nadal spadać - od kwietnia ubiegłego roku skurczyło się już o ponad 170 tys.
Janusz K. Kowalski
janusz.kowalski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu