Szansa na kredyt
Przez ostatni rok odzwyczailiśmy się od reklam kredytów hipotecznych. Teraz w mediach pojawiły się pierwsze jaskółki, bo banki znowu przypomniały sobie, że są po to, by pożyczać pieniądze. Niby nic się w gospodarce nie zmieniło, ale niektóre instytucje finansowe decydują się na promocje kredytów mieszkaniowych. Klienci nadal narzekają, ale twarde liczby mówią, że wartość nowo udzielanych kredytów znowu rośnie. Wszyscy spodziewają się wzrostu bezrobocia, więc co się zmieniło? Banki nauczyły się po prostu szacować swoje ryzyko i dzielić się nim z innymi. Są nimi oczywiście kredytobiorcy, którzy płacą np. za dodatkowe ubezpieczenie od utraty pracy. Możemy mówić, że to nieuczciwe, że banki znowu zarabiają na niedoli innych, ale przynajmniej nie ma całkowitego wstrzymania akcji kredytowej. Kto może, niech czeka, aż banki całkowicie zmienią swoją politykę i będą udzielały pożyczek bez tych kosztownych dodatków. Wszyscy inni mogą przynajmniej pójść do banku i sprawdzić, czy mają szanse na kredyt, bo nie ma już blokady akcji kredytowej.
@RY1@i02/2009/186/i02.2009.186.166.002b.001.jpg@RY2@
Roman Grzyb
roman.grzyb@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu