Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie już wielkich fuzji sieci handlowych

29 czerwca 2018

● Biedronka nie chce już przejmować dużych sieci, bo musiałaby sprzedać część placówek

● Kupno rywala to niemal automatyczne naruszenie przepisów antykoncentracyjnych

● Możliwe, że najwięksi gracze będą teraz kupować tylko małe, lokalne sieci

Największe zachodnie sieci spożywcze działające w Polsce, które uczestniczyły w najbardziej spektakularnych przejęciach ostatniej dekady, mówią stop. Przestało im się to opłacać. Z tego właśnie powodu lider na rynku dyskontowym - sieć Biedronka, należąca do Jeronimo Martins - nie jest zainteresowana przejmowaniem liczącej około 160 placówek sieci Netto. Podobnie jak innych, dysponujących dużą liczbą obiektów firm handlowych na rynku dyskontowym.

- Przejęcie wiązałoby się z naruszeniem przepisów dotyczących koncentracji na handlowym rynku lokalnym i oznaczałoby konieczność sprzedaży części sklepów - wyjaśnia mecenas Lesław Kański, członek zarządu firmy Jeronimo Martins.

Sieć Biedronki liczy już ponad 1,4 tys. sklepów. Naruszenie przepisów antykoncentracyjnych nie byłoby trudne.

- Kolejne duże przejęcie mogłoby nie przynieść już oczekiwanych korzyści. Raczej wiązałoby się z problemem, gdyż sprzedaż sklepów nie jest prostą operacją - zauważa Lesław Kański.

A Biedronka ma doświadczenie w tym temacie. Przejęcie w zeszłym roku, za 320 mln euro, od niemieckiego Tengelmanna sieci sklepów Plus w Polsce i Portugalii zakończyło się dla tej sieci koniecznością sprzedaży 38 sklepów. Transakcje mają zostać przeprowadzone do końca tego roku. Jak się dowiedzieliśmy w Biedronce proces dobiega finalizacji, co oznacza, że zakończy się sukcesem.

Tyle szczęścia nie miał jednak francuski Carrefour, który w 2007 roku przejął 183 supermarkety Albert i 15 hipermarketów Hypernova od Aholda za 375 mln euro. Transakcja doszła do skutku pod warunkiem sprzedaży dziewięciu placówek do końca 2008 r. Carrefour, który ma w Polsce ponad 300 sklepów, nie zdążył jednak w wyznaczonym czasie i dwa sklepy sprzedał dopiero na początku tego roku. Zakończyło się to nałożeniem kary na sieć przez UOKiK za niewykonanie decyzji w wysokości 540 tys. zł.

Maria Cieślikowska, rzecznik prasowy Carrefour, nie chce ujawnić, za jaką kwotę zostały sprzedane wytypowanych przez UOKiK sklepy.

Uczestnictwo największych graczy rynkowych w kolejnych dużych przejęciach, na wartym ponad 200 mld zł rynku detalicznym, jest utrudnione także z innego powodu. Większość z zachodnich sieci handlowych, w tym Carrefour, ma już za sobą uczestnictwo w znaczących akwizycjach.

Ciekawa była ostatnia transakcja Grupy Rewe, która 8 sierpnia poinformowała o sprzedaży 25 sklepów pod szyldem Billa. Spekulowano, że padną one łupem Tesco lub Biedronki. Tymczasem obiekty kupiła Grupa handlowa E.Leclerc, która w kraju prowadzi 20 własnych sklepów spożywczych.

Dlatego, jak zauważa Andrzej Faliński, dyrektor w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, największe sieci detaliczne będą uciekały w rozwój organiczny.

Taki plan ma Biedronka. Jak informuje Pedro Pereira da Silva, dyrektor generalny Jeronimo Martins, co roku sieć będzie wzbogacała się o około 150-200 placówek.

Na rozwój poprzez otwieranie nowych sklepów stawia też Carrefour, który w 2009 roku zamierza uruchomić 50 placówek, oraz Tesco.

- W obecnym roku finansowym planujemy wydać 500 mln zł na inwestycje i uruchomić 25 nowych sklepów - wyjaśnia Michał Kubajek z biura prasowego Tesco Polska.

Nie oznacza to jednak, że proces konsolidacji na polskim rynku detalicznym już się zakończył.

Zdaniem Andrzeja Falińskiego w najbliższych latach będą się one odbywały głównie z udziałem polskich firm handlowych. A to właśnie w rodzimych rękach pozostaje najwięcej supermarketów, czyli sklepów pomiędzy 400 a 2500 mkw., których sieci zachodnie nie mogą już przejmować, ze względu na dużą liczbę własnych placówek w tym formacie. Szacuje się, że do polskich firm handlowych należy około 55 proc. ogólnej liczby supermarketów, czyli około 4 tys. obiektów.

Krajowi liderzy pod względem konsolidacji, do których zalicza się Empirie Holding czy Lewiatan też wkrótce będą musieli zmierzyć się z nadmierną koncentracją rynku detalicznego ze swojej strony. Poza tym najwięksi zachodni gracze wciąż nie wykluczają swojego udziału w akwizycjach, ale tych toczonych z udziałem małych podmiotów

@RY1@i02/2009/186/i02.2009.186.166.002a.001.jpg@RY2@

Sieci handlowe

● Polomarket przejął ABC i Społem Świnoujście

● Eldorado łączy się z grupą BOS

● Emperia przejmuje m.in. Społem Tychy, Centrum, Maro-Markety, Euro-Sklep

2008 rok:

● Emperia przejmuje Lewiatan Dolny Śląsk, Lewiatan Zachód, Lewiatan Orbita, Lewiatan 94

● Bomi przejmuje Rabat Pomorze, Sieć 34, Ele Holding, Rast

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.