Zapomniane raporty
Na początku maja na dobre rozpocznie się sezon publikacji wyników za I kwartał tego roku przez spółki notowane na GPW. Kilka dni wcześniej, 30 kwietnia, minie termin publikacji raportów finansowych za 2008 rok. Inwestorzy często je pomijają, zasłaniając się tłumaczeniem, że zawarte w nich dane są już historyczne, a najważniejsze informacje spółki zamieściły w raportach za IV kwartał i wszystkie są już w cenach akcji. Z częścią tych argumentów można się zgodzić, ale nie zmienia to faktu, że raport roczny niesie ze sobą skondensowaną wiedzę o spółce oraz, co istotne, w przeciwieństwie do raportów kwartalnych, musi go zbadać biegły rewident. A jego sugestie co do metod sporządzenia sprawozdania finansowego mogą znacznie wpłynąć na ostateczne wyniki firmy i dostarczyć cennych uwag co do jej perspektyw. Przypadek odzieżowej spółki Monnari pokazuje, że aby zaskoczyć inwestorów, nie potrzeba biegłego rewidenta. Spółka jeszcze przed publikacją raportu rocznego przyznała, że zamiast zysku wykazanego w raporcie za IV kwartał będzie miała kilkadziesiąt milionów złotych straty. Takie przypadki nie zdarzają się na GPW nagminnie, ale może w tym roku wyjątkowo warto zajrzeć do raportu rocznego.
Małgorzata Kwiatkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.