Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polisa na dobre czasy

7 kwietnia 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kryzys dotyka kolejne kraje i branże, więc przedsiębiorcy i towarzystwa ubezpieczające kredyty kupieckie liczą straty z tytułu braku płatności za dostarczone towary. Ale na tym kończy się wspólnota interesów. Przedsiębiorcom zależy, żeby nie zrywać kontraktów, bo o nowe coraz trudniej. Chcieliby skorzystać z poczucia bezpieczeństwa, jakie powinna dawać polisa, i kontynuować współpracę mimo ryzyka. Ubezpieczyciele nakazują ograniczenie czy nawet zawieszenie wymiany, jeśli pojawiają się problemy czy to z płatnościami od konkretnego kontrahenta, czy w skali całej gospodarki. Od pewnego momentu można handlować tylko na własne ryzyko, bo polisa nie obejmie nowych kontraktów. Można zrozumieć, że towarzystwa nie chcą ubezpieczać kontraktów, z których wypłata odszkodowania jest niemal pewna. A jednak przedsiębiorcy mogą sobie zadawać pytanie: po co mi polisa, która przestaje działać, kiedy pojawiają się prawdziwe problemy.

612126ad-2f65-42b5-a877-4babfed000dd-38893248.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.