Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Księginki czają się na autostrady

30 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ministerstwo Transportu przyjęło jesienią 2007 roku „Program budowy dróg krajowych na lata 2007-2015”. Szacunkowe łączne wydatki na ten cel mają pochłonąć 164 mld zł. Z tego 102 mld zł przeznaczone na budowę, remonty i modernizacje wydatkuje budżet państwa, 48 mld zł ma pochodzić z Unii Europejskiej, a 14 mld zł z opłaty paliwowej. Pieniądze te sprawią, że przybędzie 1 145 km autostrad, ponad 3 tys. km dróg ekspresowych i 62 obwodnice miast o łącznej długości 487 km. Zmodernizowane ma być także 2 tys. km istniejących już dróg krajowych.

Cztery najważniejsze inwestycje to:

zakończenie budowy autostrad A1 i A4;

zakończenie budowy A2 od granicy z Niemcami do Siedlec;

budowa drogi ekspresowej S19 oraz S3. Inwestycje te związane są z przygotowaniami do Euro 2012.

W poszczególnych województwach trwa przygotowywanie list dróg lokalnych, które będą przebudowywane za pieniądze z budżetu państwa. Każdy region w tym przypadku otrzyma tyle samo pieniędzy - po 62,5 mln euro. Inwestycje zaczną się w 2009 r. Program zaplanowany jest na trzy najbliższe lata.

Obecnie trwają przygotowania do budowy szybkich linii kolejowych. Mają one połączyć Warszawę z Poznaniem i Wrocławiem. „Y” - w zamyśle twórców - ma umożliwić szybki transport osobowy z tych dwóch miast do i z Warszawy. Szybka kolej wymaga budowy zupełnie nowych torowisk, a to pochłonie ogromne ilości materiałów.

Kopalnia Bazaltu „Księginki” SA w Lubaniu należy do najdynamiczniej rozwijających się kopalń odkrywkowych. Firma oferuje materiał bazaltowy wykorzystywany między innymi do budowy dróg, linii kolejowych, ale też w budownictwie i np. do produkcji wełny mineralnej. W ostatnich kilku latach spółka wzbogaciła się o nowoczesny sprzęt, który nie tylko wpłynął na podniesienie wydajności, ale też stwarza ludziom lepsze warunki pracy.

Bazalt to twarda wulkaniczna skała. Kruszywa z tego materiału wykorzystywane są do produkcji asfaltów i betonów. Stosuje się je również w budownictwie drogowym i kolejowym. Przydatne są też do wytwarzania kształtek odpornych na ścieranie.

Tłuczeń bazaltowy pozyskiwany przez zatrudnionych w lubańskiej kopalni służy do budowy między innymi autostrad A1, A2 i A4. Specjaliści badający zasoby eksploatowane przez „Księginki” oszacowali, że złoża „Księginki-Północ”, „Księginki I” i „Bukowa Góra” to łącznie około 120 milionów ton surowca. Przy obecnym tempie eksploatacji wystarczy ich przynajmniej na 40 najbliższych lat. Każdego dnia spółka jest w stanie pozyskać przynajmniej 6,5 tys. ton bazaltu. Inwestycje przeprowadzone w minionych latach sprawiły, że roczna wydajność osiągnęła 4 mln ton surowca. Dziś największym powodzeniem u odbiorców cieszą się materiały na podbudowę autostrad i dróg szybkiego ruchu. prezes „Księginek”, przewiduje, że w 2009 i kolejnych latach zapotrzebowanie na te materiały będzie szybko rosło. Szczególnie dotyczy to grysu - niezbędnego składnika do produkcji asfaltu i wysokiej klasy betonu.

W ostatnich latach zarząd kopalni „Księginki” wydał na rozwój kilkadziesiąt milionów złotych. Spora część wydatków została współfinansowana przez Unię Europejską. Spółka wzbogaciła się między innymi o nowoczesne samochody do transportu pozyskanego bazaltu, sterowane komputerowo ładowarki Volvo. Pieniądze zostały zainwestowane też w nowoczesne ciągi technologiczne do produkcji kruszyw łamanych oraz linię do wytwarzania grysów.

Producenci każdy z zakupionych samochodów wyposażyli w komputery pokładowe, a ludzie mają do dyspozycji klimatyzowane kabiny. Nowoczesne pojazdy nie tylko polepszyły warunki pracy obsługi, ale jednocześnie wpłynęły na wzrost wydajności. Dziś jednorazowo łyżka nowej ładowarki nabiera 5,5 metra sześciennego bazaltu, a samochody typu Biełaz przewożą jednorazowo 55 ton tego surowca. To trzy razy więcej niż stare, wysłużone pojazdy. Pracownicy przedsiębiorstwa chwalą nowoczesny sprzęt.

- Zmiany, jakie przechodzi kopalnia, a wiele z nich miało szansę jedynie dzięki temu, że spółka wykorzystała dotacje unijne, są najlepszym potwierdzeniem, iż warto było wstępować w struktury zjednoczonej Europy - twierdzą pracownicy „Księginek”. Efekty modernizacji odczuwają przede wszystkim operatorzy poszczególnych maszyn i urządzeń. Pracowników tych nie trzeba przekonywać do Unii Europejskiej. Bowiem w efekcie naszej akcesji polepszyły się nie tylko ich warunki pracy, ale też zarobki.

Przed firmą jest jeszcze wiele inwestycji. W najbliższych latach kopalnię czeka budowa i modernizacja bocznic kolejowych. Docelowo przedsiębiorstwo chce każdego dnia wysyłać cztery składy kolejowe załadowane wyrobami bazaltowymi. Po ostatnich zmianach wydajność pracy wzrosła o 80 procent. Dzięki temu w terminie spółka spłaca zaciągnięte kredyty, stale też poprawia się kondycja finansowa naszej firmy.

- Obecnie całą kopalnią można zarządzać korzystając z jednego komputera - wyjaśnia dyrektor techniczny. - To efekt wprowadzenia zintegrowanego systemu informatycznego. Dzięki zakupom nowoczesnego sprzętu znacznie lżejsza, ale też wydajniejsza stała się praca ludzi. To skutkuje zwiększonym wydobyciem, lepszą kondycją finansową kopalni, ale też lepszymi zarobkami.

W latach 1993-95 niemal 90 procent wydobywanego bazaltu „Księginki” sprzedawały za granicę - głównie do Niemiec. Schyłek lat 90. minionego wieku przyniósł zmianę kierunku dystrybucji. Kontrahentów zagranicznych zastąpili polscy odbiorcy. Obecnie Łużycka Kopalnia Bazaltu zrezygnowała ze sprzedaży poza granice Polski i wysyła towar wyłącznie do krajowych odbiorców - jest on wykorzystywany głównie do budowy autostrad i dróg.

Dzięki inwestycjom „Księginki” stały się nowoczesnym przedsiębiorstwem doskonale radzącym sobie na wolnym rynku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.