Ustalenie dziennych limitów transakcji kartowych zwiększa nasze bezpieczeństwo
Zbigniew Wiśniewski, członek zarządu firmy First Data Polska, właściciela marki POLCARD
Prostym sposobem podnoszącym bezpieczeństwo korzystania z kart płatniczych jest ustalenie dziennych limitów transakcji. W przypadku kradzieży karty będziemy mieć pewność, że po przekroczeniu ustalonego progu transakcja nie zostanie zrealizowana. Należy również natychmiast zastrzegać utracone karty (przypomnijmy: każde telefoniczne zastrzeżenie wymaga pisemnego potwierdzenia).
Fundamentalna zasada, której przestrzeganie zwiększa bezpieczeństwo posługiwania się kartami, brzmi: nigdy nie trać swojej karty z oczu. Obecnie prawie wszystkie punkty, w których płatność nie odbywa się przy kasie, ale w innym miejscu (np. przy stoliku w restauracji) wyposażone są w przenośne terminale. Nie ma dlatego konieczności, aby obsługa oddalała się z kartą klienta, który reguluje rachunek. Jeśli jednak zajdzie taka konieczność, bo dany lokal posiada jedynie terminal stacjonarny, bezpieczniej będzie, jeśli klient osobiście uda się do terminalu, zabezpieczając się w ten sposób przed nieuczciwymi sprzedawcami.
Biorąc po uwagę fakt, że banki nie uznają reklamacji transakcji z użyciem kodu PIN (posiadacz karty zobowiązany jest bowiem do ochrony kodu identyfikacyjnego z zachowaniem należytej staranności), należy pamiętać, że numeru PIN nie wolno zapisywać na karcie ani przechowywać razem z nią. Należy także uważać, aby dane karty nie dostały się w niepowołane ręce. Nie wolno ich podawać innym osobom, nawet rodzinie. W przypadku przechwycenia danych kart mogą być one wykorzystane nie tylko, aby wypłacić pieniądze z konta, ale również do transakcji w internecie. Z tego samego powodu nie wolno pożyczać karty - jest ona wystawiona na osobę, której nazwisko widnieje na karcie. Użycie karty przez inną osobę jest niezgodne z przepisami i może stanowić okazję do nadużyć. Ostrożność wskazana jest nie tylko podczas płatności, ale również podczas podejmowania gotówki w bankomacie. Osoby nieuprawnione mogą bowiem podejrzeć PIN za pomocą miniaturowych kamer lub skanerów montowanych w odpowiednim miejscu bankomatu oraz skopiować zawartość paska magnetycznego za pomocą nakładek montowanych w szczelinie, do której wsuwana jest karta. Jeśli bankomat swoim wyglądem budzi jakiekolwiek wątpliwości, lepiej z niego nie korzystać, a podczas korzystania z terminalu i wstukiwania numeru PIN należy zasłaniać portfelem lub dłonią klawiaturę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.