Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustalenie dziennych limitów transakcji kartowych zwiększa nasze bezpieczeństwo

29 stycznia 2009

Zbigniew Wiśniewski, członek zarządu firmy First Data Polska, właściciela marki POLCARD

Prostym sposobem podnoszącym bezpieczeństwo korzystania z kart płatniczych jest ustalenie dziennych limitów transakcji. W przypadku kradzieży karty będziemy mieć pewność, że po przekroczeniu ustalonego progu transakcja nie zostanie zrealizowana. Należy również natychmiast zastrzegać utracone karty (przypomnijmy: każde telefoniczne zastrzeżenie wymaga pisemnego potwierdzenia).

Fundamentalna zasada, której przestrzeganie zwiększa bezpieczeństwo posługiwania się kartami, brzmi: nigdy nie trać swojej karty z oczu. Obecnie prawie wszystkie punkty, w których płatność nie odbywa się przy kasie, ale w innym miejscu (np. przy stoliku w restauracji) wyposażone są w przenośne terminale. Nie ma dlatego konieczności, aby obsługa oddalała się z kartą klienta, który reguluje rachunek. Jeśli jednak zajdzie taka konieczność, bo dany lokal posiada jedynie terminal stacjonarny, bezpieczniej będzie, jeśli klient osobiście uda się do terminalu, zabezpieczając się w ten sposób przed nieuczciwymi sprzedawcami.

Biorąc po uwagę fakt, że banki nie uznają reklamacji transakcji z użyciem kodu PIN (posiadacz karty zobowiązany jest bowiem do ochrony kodu identyfikacyjnego z zachowaniem należytej staranności), należy pamiętać, że numeru PIN nie wolno zapisywać na karcie ani przechowywać razem z nią. Należy także uważać, aby dane karty nie dostały się w niepowołane ręce. Nie wolno ich podawać innym osobom, nawet rodzinie. W przypadku przechwycenia danych kart mogą być one wykorzystane nie tylko, aby wypłacić pieniądze z konta, ale również do transakcji w internecie. Z tego samego powodu nie wolno pożyczać karty - jest ona wystawiona na osobę, której nazwisko widnieje na karcie. Użycie karty przez inną osobę jest niezgodne z przepisami i może stanowić okazję do nadużyć. Ostrożność wskazana jest nie tylko podczas płatności, ale również podczas podejmowania gotówki w bankomacie. Osoby nieuprawnione mogą bowiem podejrzeć PIN za pomocą miniaturowych kamer lub skanerów montowanych w odpowiednim miejscu bankomatu oraz skopiować zawartość paska magnetycznego za pomocą nakładek montowanych w szczelinie, do której wsuwana jest karta. Jeśli bankomat swoim wyglądem budzi jakiekolwiek wątpliwości, lepiej z niego nie korzystać, a podczas korzystania z terminalu i wstukiwania numeru PIN należy zasłaniać portfelem lub dłonią klawiaturę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.