Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przyszły rok trudny dla budowlanki

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Budowlanka nie uniknęła głębokich przecen, ale i w tym, i w zeszłym roku radziła sobie lepiej niż szeroki rynek. Od początku 2008 roku WIG Budownictwo stracił 52,9 proc., podczas gdy indeks WIG spadł o 58,4 proc. Lepiej wygląda porównanie tylko za 2009 rok. Od początku stycznia WIG Budownictwo stracił jedynie 5,6 proc. wobec 15-proc. spadku WIG.

- Biorąc pod uwagę perspektywy spółek budowlanych na najbliższe dwa lata, wyceny większości z nich są obecnie atrakcyjne. W 2009 roku spodziewamy się poprawy wyników we wszystkich dużych spółkach budowlanych specjalizujących się w generalnym wykonawstwie, m.in. Budimeksie, Polimeksie Mostostalu i PBG. Będzie to efekt cięcia kosztów w ramach kontraktów, które zawierały w czasach boomu budowlanego - mówi Maciej Stokłosa z DI BRE.

Dodaje, że niższe będą m.in. koszty związane z wynagrodzeniami. Tempo ich wzrostu nie osiągnie poziomu zakładanego wcześniej, a to oznacza dla spółek wyższe marże uzyskiwane na kontraktach. Za to w przyszłym roku ich wyniki oraz wyniki pozostałych spółek budowlanych będą już słabsze niż w roku 2009, bo nie będą już miały możliwości takiego obniżania kosztów.

Według DI BRE przyszły rok będzie przebiegał pod znakiem m.in. spadku liczby kontraktów i zaostrzonej konkurencji w zakresie budownictwa kubaturowego, mieszkań, biurowców i centrów handlowych, gdzie spadną marże. Zaostrzać będzie się też konkurencja w segmencie budownictwa związanego z ochroną środowiska, gdzie spodziewany jest wzrost zainteresowania segmentem ze strony dużych polskich firm budowlanych. Trochę gorzej będzie także w segmencie chemicznym, gdzie powoli kończą się duże programy inwestycyjne.

- Zmian na gorsze nie spodziewam się w segmencie drogowym, gdzie nie powinno dochodzić do zaostrzenia konkurencji, a kontraktacja w 2009 roku może nas jeszcze pozytywnie zaskoczyć. Rosnąca konkurencja nie zagraża też segmentowi kolejowemu. Rentowność powinna poprawiać się w segmencie energetycznym, który zyska m.in. na rozpoczynających się programach inwestycyjnych w Niemczech - mówi analityk DI BRE.

Prognozy na 2010 rok dla największych spółek budowlanych, poza Budimeksem, obniżył właśnie Unicredit CAIB.

- W obliczu cięcia inwestycji, wzrostu konkurencji i widocznej presji na marże w nowych ofertach, zaczynamy się niepokoić o perspektywy sektora budowlanego w 2010 roku. Kiedy na rynku dojdzie do odbicia spodziewamy się, że jako pierwsze zyskają na tym spółki o solidnej strukturze bilansu, podczas gdy rosnące zadłużenie wzbudza nasz niepokój - pisze w najnowszym raporcie Maria Szymańska z Unicredit CAIB.

Rekomendacje kupuj firma wystawiła Budimeksowi i Trakcji Polskiej, a trzymaj dla akcji PBG, Pol-Aquy i Polimeksu.

Tomasz Duda z Ipopema Securites zwraca uwagę, że w wynikach IV kwartału pierwsze oznaki spowolnienia widać było w mniejszych i średnich spółkach budowlanych.

Sprawdzają się natomiast strategie firm największych, które nie odnotowały spadku marż.

Analityk spodziewa się, że duże firmy budowlane pozostaną ulubieńcami inwestorów.

- Dobrym wyborem będą firmy, które pozyskują kontrakty finansowane ze środków publicznych, nie polecałbym spółek opierających się na zamówieniach prywatnych - mówi.

Dodaje, że wśród firm mniejszych będzie dochodziło do walki o kontrakty i wojny cenowej, co wpłynie na spadek marż, a podwykonawstwo w większych kontraktach nie będzie w stanie wypełnić luki w przychodach.

5204f529-67a0-43c1-b1fd-f22533f60708-38887177.jpg
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.