Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy pytania do... Michała Nastuli, prezesa Eureko Polska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

618e4b39-f27c-469f-968c-c8e7cfa28d7f-38886996.jpg

Michał Nastula, prezes Eureko Polska

- Na pewno nie jest to odszkodowanie, którego jesteśmy gotowi zrzec się w całości przy spełnieniu dwóch najważniejszych punktów naszej propozycji. Chcemy przede wszystkim, żeby Skarb Państwa sprzedał nam 21 proc. akcji w cenie z 2001 roku, czyli z okresu, kiedy ta umowa miała być zrealizowana. Przy czym jesteśmy gotowi zobowiązać się, że w momencie upublicznienia spółki sprzedamy 10 proc. akcji i w ciągu trzech lat od IPO będziemy utrzymywali nasze zaangażowanie w spółce poniżej 50 proc. Nasze oczekiwania są od lat te same: chcemy uwolnienia PZU spod wpływów politycznych. Temu ma służyć właśnie wprowadzenie spółki na giełdę i zaoferowanie przez nas i resort skarbu po 10 proc. posiadanych akcji.

- Według naszej oceny ten termin jest realny. Oczywiście najlepszy moment na sprzedaż akcji minął. Resort skarbu uzyskałby wyższe ceny jeszcze kilka lat temu, ale nie ma powodu, żeby debiut dalej opóźniać. Poza tym nie wiadomo, jakie będą warunki rynkowe pod koniec roku. Trzeba też pamiętać, że na obecną wycenę akcji w obrocie pozagiełdowym ma wpływ ogólna sytuacja na rynku, a także spór wokół spółki. Inwestorzy giełdowi będą wyceniać walory według fundamentalnej analizy, co da dużo wyższe ceny.

- Ministerstwo zawsze podkreślało, że zależy mu na ugodzie przed polskim sądem, więc tam złożyliśmy wniosek. Teraz sąd zapyta strony, czy widzą możliwość porozumienia. Cały czas jest możliwość prowadzenia bezpośrednich rozmów, które mają doprowadzić do uzgodnienia wspólnego stanowiska. Wniosek w sądzie złożyliśmy 15 stycznia, a już 16 stycznia osobiście przekazałem kopię tego dokumentu w ministerstwie. Nasza propozycja jest ważna do końca kwietnia, chyba że w ramach postępowania przed sądem termin ten ulegnie zmianie. Do końca lutego chcielibyśmy uzgodnić z ministerstwem harmonogram wejścia PZU na giełdę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.