Spółdzielcze w natarciu
Kryzys w wielu kwestiach ominął banki spółdzielcze. Nie są uzależnione od kapitału zagranicznego, nie udzielają też kredytów walutowych, które wielu kredytobiorcom spędzają sen z powiek. Ponadto same decydują o akcji kredytowej - żadna centrala nie dyktuje warunków. Działają lokalnie i znają swojego klienta. Przede wszystkim jednak ten właśnie klient nie słyszy o ich problemach finansowych czy ewentualnych bankructwach. Zniechęcony zaostrzonymi kryteriami banków, może więc zwrócić się do lokalnej instytucji - budzącej większe zaufanie i podchodzącej indywidualnie do klienta. Może się więc okazać, że dla banków spółdzielczych zaczął się właśnie najlepszy czas. Na ich korzyść działają dobre wyniki za poprzedni rok w konfrontacji z gorszą sytuacją banków komercyjnych. Kryzys powinno się wykorzystać. Należy się więc zastanowić, czy nie nadszedł właśnie czas walki o klienta. Szanse są. Czy zostaną wykorzystane - zobaczymy...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.