Jaka jest waga psychologii w inwestycjach
Inwestowanie na rynkach finansowych z reguły wiąże się z koniecznością posiadania wiedzy zarówno na temat fundamentalnych, jak i technicznych narzędzi analitycznych. Tymczasem wciąż zbyt mało mówi się o psychologii, która nierzadko stanowi połowę sukcesu. Dlaczego? Odpowiedzią może być podstawowy przykład wpływu psychologii na decyzję inwestorów. Okazuje się, że często dochodzi do sytuacji, w których inwestor dokona wszechstronnej analizy finansowej i technicznej spółki, podejmie z zasady słuszną decyzję, a mimo to straci bądź nie osiągnie zamierzonych korzyści finansowych. Po czasie okazuje się, że podjęta decyzja była dobra, ale zabrakło kropki nad i. Tą kropką była psychologia inwestowania, a więc nauka o własnych zachowaniach, jak i zachowaniach innych uczestników rynku. Cóż z tego, że inwestor dokonał słusznego wyboru, skoro słabość jego psychiki spowodowała, że nie skorzystał z wyników swoich analiz. Poniżej warto prześledzić podstawowe, a zarazem najczęściej popełniane błędy zarówno przez początkujących uczestników rynku, jak i tych bardziej doświadczonych:
Inwestor zarobił na akcjach, uznał, że są one już bardzo drogie, że należy je sprzedać, jednak pod wpływem dziesiątek pozytywnych artykułów prasowych zdecydował, że akcje będzie trzymać dalej. Akcje gwałtownie spadły. Inwestor na nich nie zarobił, sprzedał je ze stratą.
Inwestor wytypował spółkę z dużym potencjałem wzrostu (100 proc.), kupił jej akcje, ale sprzedał, zanim zaczęły rosnąć. Powodem były negatywne opinie i rekomendacje analityków, które pojawiły się tuż po zakupie, a które sugerowały spadek akcji. Pod ich wpływem udziałowiec przestraszył się własnej decyzji, nie poniósł w tym przypadku straty, ale akcje wzrosły zgodnie z jego oczekiwaniem. Tym samym akcjonariusz pozbawił się możliwości zarobku rzędu 100 proc.
Zbliża się szczyt hossy, nastroje inwestorów są znakomite. Nikt nie myśli o spadkach, wszędzie mówi się o niekończących się wzrostach. Inwestor bierze kredyt 2 razy większy od wartości portfela, kupuje akcje. Rynek się załamuje. Inwestor traci własny kapitał i zostaje mu bagaż niespłaconego kredytu.
Momenty skrajne - inwestorzy bardzo często kupują akcje na szczycie, a sprzedają je w dnie bessy. Winne są temu komentarze prasowe, wypowiedzi analityków, rekomendacje, a przede wszystkim zbyt duża podatność na reakcje tłumu.
Powyższe przykłady są tylko namiastką różnego typu błędów w decyzjach inwestycyjnych, które są efektem nie tylko braku wiedzy i doświadczenia, ale także w dużym stopniu pułapek własnej psychiki.
Wnioski z powyższych przykładów wskazują, że największą wadą psychiki inwestora jest bardzo duża podatność na otoczenie, na głosy innych uczestników rynku czy też na zachowania stadne, przy jednoczesnym braku wiary we własne umiejętności i podejmowane przez siebie decyzje. Brak wiary we własne decyzje sugeruje z kolei, że inwestor albo posiada zbyt małą wiedzę, albo potrzebuje treningów psychologicznych. Ważne jest, by postawić w tym względzie odpowiednią diagnozę i wyeliminować popełniane błędy. Pomogą w tym zarówno fachowe publikacje, jak i odpowiednie szkolenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.