Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Recesja i firmowe oszustwa

16 stycznia 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Giełdowy krach w 1929 roku częściej skłaniał ludzi do sprzeniewierzenia pieniędzy niż do samobójczych skoków z wysokich budynków - zauważył kiedyś John Kenneth Galbraith. Firmowe szwindle, ściśle skorelowane z cyklem koniunkturalnym, mają - przed ich wykryciem - korzystny wpływ na gospodarkę, bo oszuści wydają swój łup, zanim oszukani stwierdzą straty. Dziś jednak wygląda na to, że bilans łupów jest niekorzystny. Inwestorzy - zdopingowani informacjami o upadku (kosztem 50 mld dol.) piramidy finansowej Bernarda Madoffa i o oszustwach w czwartej co do wielkości indyjskiej firmie usług informatycznych, Satyam - ocknęli się i sprawdzają zawartość portfeli. Panuje jednak przemożne poczucie deja vu. Wywołany pęknięciem bańki dotcomów upadek Enrona, Tyco i WorldCom zapoczątkował nową epokę bardziej rygorystycznych regulacji, nastawionych na trwałą poprawę zaufania inwestorów do informacji podawanych przez firmy. Zawiodły one podczas boomu - i będą zawodzić w okresie załamania. Tu właśnie pojawia się pole działania dla oszustów. Gdy firmy walczą o kredyt, a przedsiębiorcom grozi utrata życiowego dorobku, coraz więcej menedżerów „preparuje” księgi rachunkowe. Jednocześnie tradycyjne dla wszystkich recesji pozbywanie się stanowiących oczy i uszy każdej firmy menedżerów średniego szczebla powoduje osłabienie mechanizmów kontrolnych i naraża przedsiębiorstwa na skutki działań nieuczciwych pracowników. Na pierwszej linii znajdują się, jak zwykle, ubezpieczyciele. Z 12,5 tys. roszczeń ubezpieczeniowych, zgłoszonych do brytyjskiego Absolute Fraud Management w czwartym kwartale 2008 roku, 18,4 proc. było oszukańczych: to o 11,5 proc, więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Cała branża przewiduje, że 5 proc. roszczeń jest nieprawdziwych. Największy brytyjski ubezpieczyciel, firma Axa, stwierdza jednak, że w listopadzie zeszłego roku o 55 proc. zwiększyła się liczba ewidentnie zmyślonych roszczeń. Według prowadzonych przez firmę doradczą PwC globalnych badań przestępczości gospodarczej prawie połowa firm na świecie odczuwa jej skutki. Problem w tym, że większość z nich stara się - gdy tylko może - unikać rozgłosu związanego z ujawnianiem takich oszustw.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.