Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Aniołowie Biznesu dają pieniądze i osobiście angażują się w obiecujące projekty

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

GRZEGORZ PĘDRAS mówi o tym, jak początkujący przedsiębiorcy, którzy nie mogą liczyć na kredyt w banku, mogą znaleźć kapitał i pomoc doświadczonych menedżerów

Oczywiście, że jest. Aniołem Biznesu jest osoba fizyczna, która decyduje się zainwestować swoje pieniądze w prywatny biznes, który jest na wczesnym etapie rozwoju. Nierzadko chodzi dopiero o pomysł na biznes. Co ważne, Anioł Biznesu dostarcza przedsiębiorcy nie tylko pieniądze, ale i kapitał menedżerski - swoją wiedzę, doświadczenie i kontakty biznesowe. W Polsce jest blisko 2 mln małych i średnich firm i praktycznie większość z nich miała problemy ze znalezieniem pieniędzy na rozwój swojego biznesu. Najczęściej Aniołem Biznesu był dla nich ktoś z rodziny lub znajomy, który pożyczył pieniądze. Klasycznymi Aniołami Biznesu są jednak zamożne osoby, najczęściej byli przedsiębiorcy z sukcesami lub menedżerowie z dużych korporacji, którzy część swoich oszczędności decydują się zainwestować w perspektywiczne młode firmy.

To nic dziwnego. Aniołowie Biznesu są jednak specyficzni pod tym względem, że aktywnie włączają się w rozwój firmy, w którą zainwestowali. Nie są pasywni i nie ograniczają się tylko do alokacji kapitału. Często dokonując inwestycji, kierują się także innymi pobudkami niż tylko potencjalny zysk. Chęć wsparcia lokalnego biznesu, możliwość przekazania swojej wiedzy i doświadczenia młodym przedsiębiorcom czy forma rozrywki to niektóre z nich. Wzrost wartości firmy i maksymalizacja zysku to cel wspólny przedsiębiorcy i inwestora.

To prawda. Tego typu inwestycje są obarczone bardzo dużym ryzykiem. Pamiętajmy, że kapitał przeważnie trafia do firm, które dopiero rozpoczynają swoją działalność. Jest więc duża niepewność, czy przedsiębiorstwo poradzi sobie na rynku. Z uwagi na duże ryzyko Anioły nie przeznaczają na takie inwestycje całego swojego majątku, lecz maksymalnie 10 - 20 proc. oszczędności. Często lokują kapitał w wiele przedsiębiorstw, co zmniejsza ryzyko inwestycji. Niepowodzenie nawet kilku firm może wówczas zrekompensować dużym sukcesem choćby jednego przedsiębiorstwa. Z naszych doświadczeń wynika, że ok. 20 - 25 proc. firm, które korzystają z tego rodzaju pomocy, odnosi spektakularny sukces, ale oczywiście zdarzają się również nietrafione inwestycje. Cała sztuka polega na tym, by znaleźć te perełki inwestycyjne, którym w dynamicznym rozwoju przeszkadza jedynie brak kapitału.

To prawda, dlatego powołaliśmy Secus Wsparcie Biznesu, spółkę non profit, która ma stworzyć efektywną, dobrze zorganizowaną sieć kojarzącą przedsiębiorców z Aniołami Biznesu. Przygotowujemy zgłaszających się do nas przedsiębiorców do spotkań z tymi osobami, które mają środki na inwestycje. Eksperci Secusa jeżdżą teraz po całej Polsce, organizując spotkania z przedsiębiorcami, nie tylko w największych miastach, ale też tych należących do tzw. ściany wschodniej. Byliśmy m.in. w Lublinie czy Rzeszowie, niebawem będziemy w Białymstoku. Staramy się nakłaniać przedsiębiorców do poszukiwania nowych form finansowania, a inwestorów przekonujemy do zwrócenia uwagi na ciekawe biznesowo spółki.

Jeśli pomysł jest rzeczywiście dobry, należy zainwestować w dokument, który go opisze, czyli profesjonalny biznes-plan. Ten dokument można przekazać jednej z działających w Polsce organizacji skupiających Aniołów Biznesu. Jedną z nich jest nasza firma. Na stronie internetowej: www.lowcybiznesu.pl wystarczy wypełnić formularz. Nasi specjaliści pomagają przygotować się wybranym firmom o najlepszych perspektywach rozwoju do spotkań z potencjalnymi inwestorami, również pod względem formalnym.

Najbardziej interesują nas firmy z branż innowacyjnych takich jak IT, energia odnawialna, biotechnologia czy medycyna. To są segmenty bardzo perspektywiczne, ale też bardzo ryzykowne. W praktyce każda branża może liczyć na finansowanie, ale oczywiście najbardziej interesujące są te startujące w biznesie najbardziej perspektywicznym, odpowiadającym na potrzeby człowieka XXI wieku.

Secus Wsparcie Biznesu jest inicjatywą domu maklerskiego Secus Asset Management. Posiadamy więc bazę zamożnych klientów, którym proponujemy przeanalizowane przez naszych analityków inwestycje. W naszej sieci Łowcy Biznesu jest już ponad 30 przedsiębiorców. Na przełomie roku planujemy zamknąć kolejne 2-3 transakcje, umożliwiając dynamiczny rozwój wybranym firmom.

@RY1@i02/2010/239/i02.2010.239.130.002b.001.jpg@RY2@

Fot. Archiwum

Grzegorz Pędras, prezes zarządu Secus Wsparcie Biznesu

Rozmawiał Roman Grzyb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.