Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Własny biznes zdobywa popularność

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

RYNEK PRACY skłania do przedsiębiorczości

Coraz więcej Polaków prowadzi własne firmy lub ma taki zamiar - wynika z badania Millward Brown SMG/KRC dotyczącego nastawienia do prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Odsetek ankietowanych podejmujących się prowadzenia własnego biznesu wzrósł z 5 proc. w 2009 r. do 13 proc. w 2010 r.

W porównaniu z ubiegłym rokiem Polacy częściej wyrażają też potrzebę pogłębienia wiedzy ekonomicznej. Niemniej ciągle jeszcze 76 proc. ankietowanych stwierdza, że nie jest im potrzebna żadna edukacja biznesowa. To jednak ogromny postęp w stosunku do roku ubiegłego, kiedy 90 proc. respondentów wyraziło brak potrzeby edukacji ekonomicznej.

Znacznie zmniejszył się też odsetek osób, które w zeszłym roku deklarowały, że nie podejmują żadnych działań w związku z szeroko rozumianą przedsiębiorczością, spadł on z 83 proc. do 65 proc.

Słowo "przedsiębiorczość" kojarzy się Polakom głównie z posiadaniem i prowadzeniem własnej firmy lub działalności gospodarczej. W następnej kolejności rozumiane jest ogólnie jako zaradność, obrotność oraz umiejętność prowadzenia lub zarządzania firmą.

Okazuje się, że bardzo często do założenia firmy zmusza sytuacja na rynku pracy, obawa lub ucieczka przed bezrobociem - ten motyw deklaruje ponad połowa ankietowanych. Ważne okazują się też bodźce pozytywne, takie jak możliwość uzyskania kredytu na dobrych warunkach (41 proc.) czy dotacje unijne (41 proc.).

- Do tego ostatniego czynnika należy podchodzić jednak ostrożnie, wiele osób sądzi, że pieniądze z funduszy unijnych to środki, które mogą łatwo zdobyć i przejeść, nie przejmując się zbytnio tym, czy założony biznes będzie potem na siebie zarabiać - mówi Jakub Antoszewski z Millward Borwn SMG/KRC.

Z badania Millward Brown SMG/KRC wynika, że rosnącemu zainteresowaniu prowadzenia własnej działalności gospodarczej towarzyszy w porównaniu z rokiem 2009 r. wzrost liczby osób, które mają różnorodne obawy z tym związane. - Są one częściej wskazywane przez osoby młode, ze średnim wykształceniem - te, które najczęściej osobiście stoją przed dylematem: zakładać własną firmę czy nie - tłumaczy Jakub Antoszewski. Główne powody niepokoju to brak doświadczenia, strach, czy firma poradzi sobie ze spłatą kredytu i czy będzie miała odpowiednią liczbę klientów.

Coraz większe zainteresowanie biznesem powoduje, że respondenci znacznie częściej niż rok temu wskazują na konieczność zmian prawnych. Połowa ankietowanych widzi potrzebę uproszczenia przepisów podatkowych, a 40 proc. uważa, że pozapłacowe koszty pracy są zbyt wysokie.

A co jest najbardziej jest potrzebne początkującej małej firmie do rozwinięcia biznesu? Podobnie jak w zeszłym roku największy problem to finansowanie.

To nie może dziwić, zważywszy, że mała firma w Polsce z reguły nie ma aktywów o dużej wartości, a pożyczki wymagają zabezpieczeń.

W efekcie to wszystko ogranicza je w korzystaniu z finansowania zewnętrznego. Jest to poważna bariera, skoro z tegorocznego badania Pentor RI przeprowadzonego dla Fundacji Bankowej im. Leopolda Kronenberga przy Citi Handlowym wynika, że aż 70 proc. mikroprzedsiębiorstw nigdy nie korzystało z kredytu.

@RY1@i02/2010/234/i02.2010.234.130.002b.001.jpg@RY2@

Rynek skłania Polaków do przedsiębiorczości

Marek Jaślan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.