Słabsze nastroje w budownictwie
Poprawę koniunktury na rynku budowlanym sygnalizuje w listopadzie jedynie 14 proc. przedsiębiorców, natomiast jej pogorszenie aż 22 proc. To gorsze wyniki niż w listopadzie i rok temu.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, firmy z sektora budowlanego obserwują przede wszystkim spadek zamówień, a także borykają się z mniejszą produkcją budowlano-montażową. Co gorsza, prognozy dotyczące najbliższych trzech miesięcy są również niekorzystne. Jednocześnie rośnie liczba firm, które szukają kontraktów za granicą.
Rok temu poza krajem prace budowalno-montażowe prowadziło 16 proc. polskich firm z sektora, podczas gdy w tym roku przyznaje się do tego już 21 proc. przedsiębiorców. Niemniej jednak twierdzą oni, że popyt na ich usługi za granicą także się kurczy. Ostrzegają jednocześnie, że słaba koniunktura odbija się na ich portfelach i jeżeli sytuacja szybko się nie poprawi, zmuszeni będą do ograniczania zatrudnienia. Klienci mogą jednak na tym skorzystać. Mniejszy popyt zaostrzy konkurencję, a tym samym wyraźnie mogą spaść ceny usług budowlanych i remontowych.
Znacznie większy optymizm panuje w sektorze przemysłowym. Poprawę koniunktury w nim zauważa 18 proc. badanych przez GUS przedsiębiorstw, jej pogorszenie 15 proc. To podobne wyniki jak miesiąc wcześniej (w październiku optymistów było o 1 proc. więcej) i sporo lepsze niż rok wcześniej. Jak zauważają same firmy, choć produkcja rośnie nieco wolniej niż w październiku, to największym problemem jest nieterminowe regulowanie płatności przez kontrahentów.
luk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu