Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Bożonarodzeniowe żniwa w internecie

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

15 MLD ZŁ ZAROBIĄ w tym roku sklepy internetowe. Zakupy w sieci robi na razie tylko 25 proc. Polaków. W Skandynawii - aż 80 proc.

Sklepy internetowe na okres świąteczny szykują niespotykane dotychczas promocje: dzień darmowej dostawy, bezpłatne przesyłki czy zwrot wszystkich kosztów transakcji w razie problemów z dostarczeniem towaru. Co drugi e-sklep liczy, że na tegorocznych świętach Bożego Narodzenia zarobi więcej niż na poprzednich. Co piąty uważa, że przychody będą wyższe co najmniej o połowę - wynika z badania przeprowadzonego przez serwis Shoper.

- Normalny miesiąc to prawie 100 tys. zamówień. Przed świętami ich liczba rośnie co najmniej dwukrotnie. Pierwsze oznaki bożonarodzeniowego ruchu widać już teraz, choć mamy dopiero listopad - przyznaje Agata Czarnowska ze sklepu Merlin.pl.

Podobnie jest na całym rynku e-handlu, więc większość sklepów już przygotowała się do świątecznych żniw. Praktycznie wszystkie spośród 150 przepytanych przez Shopera sklepów przyznają, że mają już gotowe specjalne oferty i promocje.

Od wtorku każdy, kto dokona zakupu za pośrednictwem systemu PayPal w dowolnym sklepie akceptującym tę formę płatności (m.in. Agito, Vobis, Cepelia, Poczta Kwiatowa, DHL, Zara, eBay), może w razie problemów (np. z przesyłką) liczyć na zwrot całych kosztów transakcji, łącznie z wysyłką, niezależnie od wartości zakupu. Jeszcze dalej idzie akcja "Dzień darmowej dostawy" zorganizowana wspólnie przez serwis eKomercyjnie.pl oraz Grupę Divante. Włączyło się do niej już ponad 200 sklepów internetowych, które 1 grudnia wszystkim swoim klientom zapewnią darmową dostawę zamówień, niezależnie od ich wartości.

Nie tylko tradycyjne e-sklepy szykują się na święta. Już od 23 listopada rewolucyjną zmianę wprowadza Allegro. Do tej pory na tym największym w Polsce portalu aukcyjnym zakupy robić mogli wyłącznie zarejestrowani użytkownicy. Od przyszłego tygodnia nie trzeba będzie zakładać konta. Allegro nie ukrywa, że stara się w ten sposób ściągnąć nowych klientów.

W ciągu ostatniego roku tylko 25 proc. Polaków dokonało zakupu przez internet. W tym samym czasie z zakupów online skorzystało aż trzy czwarte Niemców i ponad 80 proc. Skandynawów. I choć wartość sprzedaży przez internet rośnie z roku na rok (w 2008 r. rynek wart był 11 mld zł, a w tym szacowany jest na prawie 15 mld zł), to wciąż jest niewiele w porównaniu z całym rynkiem. - Rynek zakupów sieciowych w Polsce rozwija się bardzo prężnie, ale i tak wart jest tylko 5 proc. całego handlu. Jest więc o co walczyć - tłumaczy Rafał Krawczyk z platformy e-commerce Shoper.

60 proc. e-sklepów zapowiada wprowadzenie przed świętami specjalnych produktów i limitowanych kolekcji. Podobny odsetek właścicieli sklepów deklaruje inwestycje w reklamę online przed świętami.

Sklepy zamierzają kusić klientów głównie za pomocą cen. - Już mamy pierwsze promocje gwarantujące nawet 90-proc. rabaty na prezenty mikołajkowe - zapewnia Agata Czarnowska z Merlin.pl. E-sklepy walczą też o klientów asortymentem. - W internecie można wybierać spokojniej, mniej stresowo, a oferta jest bardziej zrożnicowana - tłumaczy Krawczyk. Ale klientów odstrasza obawa, że zakupy nie dotrą na czas. - To się zdarza. Powód jest prosty: przed świętami zamówień jest tyle, że poczta, kurierzy i sklepy nie są w stanie tego obsłużyć - przyznaje przedstawiciel Shopera.

Stąd właśnie takie akcje jak choćby "Gwarancja renifera" prowadzona przez sklep z elektroniką Neo24.pl. - Oznaczone nią produkty z pewnością dotrą na czas, jeśli zamówimy je do 22 grudnia. Dodatkowo w naszych punktach wydań osobistych będzie można wybrane prezentowe produkty kupić od ręki, nawet w Wigilię - zapewnia Sabina Krupa, dyrektor ds. sprzedaży w Neo24.

Klientowi e-sklepu przysługuje dodatkowa ochrona w postaci odstąpienia od umowy bez podania przyczyn. W tym celu trzeba złożyć stosowne oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni od otrzymania towaru bądź zawarcia umowy. Wyjątek stanowią towary, takie jak żywność, rozpakowane płyty CD i DVD, kasety wideo i oprogramowanie komputerowe - ich zwrócić nie można.

W sytuacji gdy na stronie sklepu internetowego nie zostały podane informacje o:

nazwie i siedzibie sklepu,

kosztach, terminie i sposobie dostawy,

cenie obejmującej także cło i podatki,

zasadach zapłaty,

prawie do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni,

miejscu i sposobie składania reklamacji.

Z zakupów możemy zrezygnować w ciągu trzech miesiąęcy. Ponadto sprzedawca nie może też żądać zapłaty za wycofanie się z umowy (odstępnego) - takie żądanie jest bezprawne. W ciągu 10 dni można odstąpić od umowy także w przypadku zakupów na aukcji internetowej. Jest to możliwe tylko, jeżeli kupujemy towar od przedsiębiorcy za pomocą opcji "kup teraz". W innej sytuacji nie mamy takiego prawa, a wynik aukcji jest dla nas wiążący.

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.