Fundusze private equity szukają sposobu na długi swoich spółek
Sektor private equity, który martwi się, jak zrefinansować miliardy euro długów zaciągniętych przez firmy kupione w okresie boomu z lat 2005 - 2007, może otrzymać innowacyjne rozwiązanie.
Zespół doradców z amerykańskiego banku inwestycyjnego Houlihan Lokey stworzył w Londynie firmę Marlborough Partners, która ma doradzać europejskim firmom średniej wielkości będącym własnością funduszy private equity, zmagającym się z nadmiernym zadłużeniem.
Marlborough chce znaleźć lekarstwo dla obarczonych dużymi długami firm znajdujących się w portfelach funduszy private equity. Proponuje pozyskanie świeżych środków od preferowanych inwestorów kapitałowych, którzy w strukturze kapitałowej znajdują się poniżej długu, ale powyżej akcji.
Podobnie jak w przypadku akcji uprzywilejowanych kupionych przez Warrena Buffetta w Goldman Sachs i General Electric w szczytowym momencie kryzysu finansowego nowa inwestycja będzie przynosić sztywny zwrot w wysokości aż 20 procent, ale także obecnie posiadacze akcji wciąż będą mieli szansę na zysk.
A potrzeby są ogromne - chodzi bowiem o ponad 300 miliardów euro pożyczek zapadających między rokiem 2013 a 2016, wynika z danych Fitcha.
W wielu przypadkach dłużnicy raczej nie będą w stanie zredukować swojego zadłużenia do poziomu, który banki byłyby skłonne refinansować, kiedy osiągnie ono stan zapadalności. Marlborough twierdzi, że nowy kapitał mógłby pochodzić z funduszy hedgingowych lub grup private equity, takich jak Intermediate Capital Group, która w tym roku stworzyła fundusz restrukturyzacyjny dysponujący 843 milionami euro.
Tłum. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Martin Arnold
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu