Tester gier, zawód przyszłości
Granie w gry komputerowe może być całkiem dochodowe. Wystarczy, że zabawę zmienisz w zawód i zostaniesz ich testerem. Znawca gier jest jednym z najbardziej poszukiwanych specjalistów na rynku.
W CD Projekt, jednej z największych polskich firm z branży komputerowej, przy produkcji gry "Wiedźmin" pracuje około 40 testerów. To prawie jedna piąta całej załogi.
- Rynek testerów jest ciągle młody, ale rozwija się. Testerów będzie coraz więcej i będą coraz bardziej szanowani. To zawód przyszłości - powiedział nam Hubert Habas z CD Projekt.
Szacuje się, że polski rynek gier może być wart nawet 1 mld zł. Krajowi producenci odnoszą coraz większe sukcesy za granicą - gra "Call of Juarez" firmy Techland rozeszła się w nakładzie 1,5 mln egzemplarzy. O milionowych zyskach marzą kolejni twórcy. Nic dziwnego, że na rynku pracy pojawia się coraz więcej ofert dla testerów gier. Najwięcej w Warszawie, gdzie jest kilka filii światowych gigantów wirtualnej rozgrywki. Jeszcze do niedawna testerów poszukiwała firma People Can Fly. Obecnie w warszawskim biurze spółki nad jedną grą pracuje sześciu testerów. Zarabiają dużo powyżej średniej krajowej. - Na początku nie traktowałem testerów poważnie. Z czasem przekonałem się, że to odpowiedzialne stanowisko, na którym wymagane są skupienie i umiejętność analitycznego myślenia - mówi prezes People Can Fly Adrian Chmielarz.
Zadaniem testera jest znalezienie błędów w grze, zanim ta trafi do sklepów. - To bardzo pracochłonne i monotonne zajęcie. Pieniądze są, ale trzeba mieć dużo zapału - mówi nam Tomasz, jeden z najbardziej doświadczonych testerów w kraju.
Zdaniem specjalistów karierę w przemyśle gier wideo dobrze zacząć właśnie od testera. Gdy jesteś zdolny, szybko awansujesz. Dobrym przykładem jest Tanya Jessen, która w 2003 roku zaczynała jako zwykły tester. Teraz jest główną producentką "Bulletstorm", czyli znalazła się na samym szczycie hierarchii. Nigdy nie chciała być informatyczką.
@RY1@i02/2010/214/i02.2010.214.000.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Tymon Markowski Agencja Gazeta
Polski rynek gier komputerowych jest wart nawet 1 mld zł
Daniel Rupiński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu