Od początku roku widać wtórną falę spowolnienia
@RY1@i02/2010/196/i02.2010.196.200.005e.001.jpg@RY2@
Iwona Gubała, prezes C.C. Mailer
C.C. Mailer Sp. z o.o. jest niedużą firmą działającą w branży poligraficzno-reklamowej marketingu bezpośredniego. Zajmujemy się przygotowywaniem masowych kampanii wysyłkowych, personalizacją listów i maszynowym kopertowaniem przesyłek reklamowych.
W ostatnich latach pomimo światowego kryzysu rozwijaliśmy się w szybkim tempie, lecz od początku
tego roku obserwujemy falę wtórną kryzysu, która wydaje się dotykać również polskie firmy - naszych zleceniodawców. Zmniejsza się ilość i częstotliwość zleceń, nasila się działanie konkurencji. Jesteśmy tak silni, jak silni są nasi stali klienci, dlatego z niepokojem patrzymy w przyszłość. Nie spoczywamy na laurach naszych dotychczasowych wyników finansowych.
Plany na przyszły rok to dalsza redukcja kosztów stałych działalności, intensyfikacja działań marketingowych, raczej zmniejszanie, niż zwiększanie zatrudnienia. Przeszkody w szybkim rozwoju stanowi także prawo zwiększające podatki, przedłużające monopol Poczty Polskiej na kolportaż przesyłek o wadze do 50 g oraz interpretacje podatkowe powodujące rezygnację przedsiębiorców z wykupu pracowniczych abonamentów medycznych lub organizacji imprez integracyjnych.
Branża marketingu bezpośredniego nie rozwija się u nas w takim tempie, jak działo się to w krajach zachodnich. Powstało w Polsce wiele firm wysyłkowych - tzw. lettershopów - i w obecnej sytuacji przetrwają może nie te największe, lecz najbardziej elastyczne, umiejące zrealizować zarówno duże zlecenia w dobrych czasach, jak i przetrwać i przeczekać okres obniżonej koniunktury, zmniejszenia wielkości wydatków firm na marketing bezpośredni.
mww
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu