Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Samochód nie dla każdego

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

RZECZNIK UBEZPIECZONYCH uznaje normy przyznawania aut zastępczych za niesprawiedliwe

Wszystkie towarzystwa mają przyznawać samochody zastępcze na identycznych zasadach, ale nie znaczy to, że wszyscy jednakowo będą mogli z nich korzystać.

Do tej pory każda firma ubezpieczeniowa miała własną politykę finansowania aut zastępczych. Ubezpieczyciele np. zwracali koszty tylko przedsiębiorcom lub ograniczali czas najmu auta. To powodowało, że klienci musieli w sądach walczyć - i przeważnie wygrywali - o zwrot kosztów najmu, bo nie wiedzieli, jaki jest zakres refundacji z polisy sprawcy.

By to zmienić, pod koniec września Komisja Nadzoru Finansowego i Polska Izba Ubezpieczeń przedstawiły swoje wytyczne dotyczące zasad, na jakich osoby poszkodowane mogą korzystać z samochodu zastępczego na koszt OC sprawcy wypadku. Ich głównym celem jest ujednolicenie praktyki rynkowej, tak by w jak największym stopniu odpowiadała ona linii wyroków sądowych i stanowisku nadzoru.

Będziemy stosowali wytyczne PIU i KNF - zgodnie twierdzą wszystkie zakłady ubezpieczeniowe, które liczą się na rynku polis komunikacyjnych. - Wytyczne są bardziej proklienckie niż dotychczasowe praktyki i wprowadzają standardowe podejście do kwestii refundacji kosztów najmu samochodu zastępczego - ocenia Michał Makarczyk, dyrektor departamentu likwidacji szkód w Generali. Według Magdaleny Olborskiej z PZU ich dodatkową zaletą jest uproszczenie procesu rozpatrywania takich roszczeń.

Zastrzeżenia zgłasza jednak rzecznik ubezpieczonych. Nie zgadza się z ograniczeniami w dostępie do samochodu zastępczego, które wytyczne narzucają osobom nieprowadzącym działalności gospodarczej. W ocenie Pawła Wawszczaka z biura RU granice odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkody wyznaczają ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych i kodeks cywilny, a nie wytyczne. Według nich zasada pełnego odszkodowania nie różnicuje sytuacji osób prowadzących działalność gospodarczą od osób, które takiej działalności nie prowadzą. Szkoda powstaje w obu sytuacjach.

Dlatego jeśli rzecznik dojdzie do wniosku, że oparty na wytycznych sposób likwidacji szkód narusza zbiorowe interesy konsumentów, to poinformuje o tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ma on możliwość zakazania stosowania niezgodnych z prawem praktyk.

Firmy ubezpieczeniowe także nie akceptują wytycznych zupełnie bezkrytycznie. Według Anny Krajewskiej-Horosz z Interrisku są one kompromisem, który nie jest wolny od wad. - Mimo to do czasu oceny wytycznych przez sądy powszechne wprowadziliśmy je do procesu likwidacji szkód jako podstawę do przyznania i refundacji najmu samochodów zastępczych - informuje Anna Krajewska-Horosz.

Katarzyna Grześkowiak, przewodnicząca komisji ubezpieczeń komunikacyjnych PIU, uważa, że wytyczne są dużym osiągnięciem i zapewniają klientom wiedzę, w jakim zakresie mogą liczyć na zwrot wydatków na auta zastępcze. - Powinny ograniczyć liczbę spraw spornych, z którymi mają do czynienia instytucje powołane do ochrony interesów poszkodowanych - mówi Katarzyna Grześkowiak.

Masz prawo wynająć auto zastępcze na koszt sprawcy kolizji. Zapłaci za niego ubezpieczyciel, u którego sprawca ma komunikacyjną polisę OC. Wytyczne, które stworzyły PIU i KNF, ujednolicają zasady, na jakich masz dostęp do takiego auta.

Prawo do zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego przysługuje osobom, który nie mogą korzystać ze swojego pojazdu w takim samym zakresie, w jakim korzystałby z niego, gdyby nie wyrządzono im szkody.

W przypadku osób nieprowadzących działalności gospodarczej auto zastępcze nie zawsze będzie dostępne.

Ubezpieczyciel oceni, czy jest ono potrzebne, biorąc pod uwagę np. to, jak często używamy samochodu lub jak daleko mamy do pracy.

Mariusz Gawrychowski

mariusz.gawrychowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.