Nowoczesność i prestiż
Rozmowa z Waldemarem Dzionkiem, prezesem zarządu Valdi Ceramica Sp. z o.o.
- To z pewnością dlatego, że jest to obecnie najnowocześniejsza myśl technologiczna w naszej branży. Continua - bo o niej mowa - łączy wysoką wydajność z ogromną elastycznością. Produkcja odbywa się w systemie ciągłym na całej długości taśmy, na której formujemy płytkę o rozmiarze 120x120 cm. Następnie rozkrawamy ją na mniejsze formaty w zależności od zamówienia klienta. Dzięki temu możemy szybko reagować na zmieniające się trendy rynkowe.
- Łączne nakłady zamknęły się w kwocie 130 mln zł. Dzięki zastosowaniu innowacyjnej technologii przyznano nam 42 mln zł z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, działanie 4.4. Wysoka cena linii produkcyjnej niesie za sobą najwyższe parametry produkcyjne: grubość płytki od 4 do 30 mm, 5 mln m2 płytek rocznie, 2 prasy o nacisku 7500 ton każda. Tego nie ma nikt w Polsce!
- Nie. Ekologia ma dla nas bardzo duże znaczenie. Jednym z czynników decydujących o wyborze właśnie takiego a nie innego rozwiązania technologicznego było kryterium prośrodowiskowe.
- Nasza fabryka jest przyjazna dla środowiska ponieważ nie obciąża go żadnymi odpadami. Linia produkcyjna ma zamknięty obieg wody, która po przefiltrowaniu i oczyszczeniu jest ponownie wykorzystywana. Wszędzie tam gdzie pojawia się tzw. pylenie, np. przy rozkrawaniu płytek, zamontowaliśmy specjalne odciągi, neutralizujące pył i kurz do poziomu 4 mg/Nm³ [polska norma dopuszcza poziom 50 mg/Nm³ - przyp. red.]. Zmniejszamy także zużycie surowców naturalnych poprzez ponowne wykorzystanie odpadów produkcyjnych. Warto również nadmienić, że nasza fabryka ma o 10% niższe zapotrzebowanie energetyczne niż inne polskie zakłady produkujące płytki ceramiczne.
- Owszem, ale chcę z całą stanowczością podkreślić, że to nie polscy producenci będą naszymi głównymi konkurentami. Wytwarzamy prestiżowe płytki ścienne i podłogowe z najwyższej półki jakościowej i cenowej. Kierujemy je na rynki zagraniczne - głównie do Włoch i Hiszpanii oraz tych polskich klientów, którzy szczególnie gustują w stylistyce płytek właśnie z tych wspomnianych krajów. Nasze produkty cieszą się również bardzo dużym zainteresowaniem na Bliskim Wschodzie czy w Ameryce Północnej.
- Działam w branży już ponad 20 lat. W 1989 roku jako pierwszy w Polsce rozpocząłem import płytek, otwierając w Warszawie dom handlowy. Mogę poszczycić się nagrodą dla największego polskiego importera płytek, przyznaną podczas targów Cersaie w 2000 roku przez Włoskie Stowarzyszenie Producentów Płytek Ceramicznych. Kontakty handlowe nawiązane przez 2 dekady nie pozostają bez znaczenia. Ale dużą rolę odgrywa też najwyższa jakość naszych wyrobów, na które popyt światowy utrzymuje się na dobrym poziomie.
- Oczywiście. Jako jeden z zaledwie trzech polskich producentów wystawialiśmy się na ubiegłorocznych, największych targach branżowych w Bolonii. Nasze stoisko cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Również w roku bieżącym duży stand brandu Valdi Ceramica przyciągnie uwagę licznego grona gości. Liczymy na to, że spotkania odbyte na targach zaowocują podpisaniem umów sprzedaży z wieloma klientami z całego świata.
@RY1@i02/2010/191/i02.2010.191.127.007b.101.jpg@RY2@
@RY1@i02/2010/191/i02.2010.191.127.007b.102.jpg@RY2@
@RY1@i02/2010/191/i02.2010.191.127.007b.103.jpg@RY2@
Krzysztof Stadler
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu