Starcie akcjonariuszy na walnym Zastalu
Grupie mniejszościowych akcjonariuszy nie udało się wprowadzić swojego przedstawiciela do rady nadzorczej.
Niewielką przewagę w głosach mieli bowiem dotychczasowi właściciele spółki, czyli Jan Olszewski i podmioty z nim powiązane.
Wśród akcjonariuszy Zastalu są m.in. Rubicon Partners, IZNS Iława oraz Krzysztof Moska. - Przewaga była niewielka, biorąc pod uwagę, że część pracowników Zastalu wstrzymała się od głosu, a część akcjonariuszy, ze względu na brzydką pogodę nie dojechała, to siły są wyrównane - twierdzi Krzysztof Moska, znany inwestor giełdowy.
Jak ustalił "DGP", Jan Olszewski i podmioty powiązane dysponowali ok. 6,4 mln głosów. Akcjonariusze mniejszościowi mieli 4,6 mln głosów. Akcjonariusze dysponujący 1 mln akcji wstrzymali się od głosu, na NWZA nie dojechało ok. 800 tys. głosów.
- To spotkanie akcjonariuszy miało zbadać układ sił. Sądzę, że będziemy walczyć dalej i pewnie będziemy próbowali zwoływać kolejne NWZA w sprawie zmian w radzie nadzorczej - mówi Krzysztof Moska.
Zdaniem grupy akcjonariuszy opozycyjnych wobec aktualnych właścicieli spółki potencjał spółki jest niewykorzystany. Zastal w przeszłości był jedną z największych firm w Polsce zajmujących się remontem taboru kolejowego. Obecnie spółka zarabia prawie wyłącznie na wynajmie nieruchomości, które do niej należą. Ich zdaniem spółka może z powodzeniem funkcjonować w swoim core bussinesie, jakim jest modernizacja i remont taboru, ma ponadto cenne nieruchomości, których sprzedaż może jej przynieść ekstrazyski.
SLI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu