Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarządzać przejrzyście i nowocześnie

27 czerwca 2018

Rozmowa ze Zbigniewem Sokołem, prezesem zarządu Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bydgoszczy

Przede wszystkim należy pamiętać, że spółdzielnia mieszkaniowa jest organizacją służącą sprawnemu zarządzaniu majątkiem powierzonym jej przez członków. Każdy zarządca powinien zatem po pierwsze: mieć świadomość, że jest pracownikiem firmy, a pensja, którą pobiera, pochodzi z opłat czynszowych od mieszkańców. Po drugie: powinien być otwarty na klienta. Do spółdzielni przychodzą osoby z różnymi problemami, które należy zawsze uważnie wysłuchać, a następnie udzielić rzetelnej i prawdziwej informacji. Po trzecie: spółdzielnie powinny stosować zasadę pełnej otwartości. Akta muszą być do wglądu członków, łącznie z wszelkimi rozliczeniami finansowymi. W naszej spółdzielni ani nie mamy tajemnic, ani nie podejmujemy uchwał, które miałyby klauzulę tajności. Wspólnie z członkami kreujemy przecież kierunek rozwoju i obszar funkcjonowania spółdzielni. Członek spółdzielni jest więc dobrem najwyższym. Temu hołdujemy i w tym kierunku moim zdaniem powinna pójść każda spółdzielnia, która chce być dobrym i sprawnym zarządcą.

 

Podstawowa zaleta wiąże się z zasadą solidaryzmu. Jest prosta: członkowie spółdzielni powierzają jej swój kapitał, który staje się następnie swego rodzaju kasą zapomogowo-pożyczkową, z której korzysta cała spółdzielnia. Jest to zasada podstawowa i jednocześnie niespotykany w innych organizacjach walor. Ponadto w przypadku tak dużej spółdzielni jak nasza, wobec członków realizowana jest pełna opieka, począwszy od obsługi technicznej poprzez administracyjną, gospodarczą, porządkową, aż po prawną. Wszystko to zapewniamy naszym mieszkańcom. Kolejną zaletą tak dużego organizmu jest bezpieczeństwo ekonomiczne. Dzięki określonej kwocie pieniędzy, którymi dysponujemy, w momencie powstania ewentualnej sytuacji kryzysowej jesteśmy w stanie tak wydatkować środki, żeby nie dopuścić do nawet najmniejszego zatoru płatniczego. I jeszcze podkreślę, że realizując szereg programów, czy to termorenowacyjnych, czy związanych z utrzymaniem terenów zewnętrznych nieruchomości, można systematycznie podnosić standardy.

Tak cały czas działamy w Bydgoszczy.

 

Przede wszystkim funkcjonujemy według zasad ściśle określonych w normach ISO. Drugi rok z rzędu otrzymaliśmy miano firmy Fair Play. Posiadamy zintegrowany system informatyczny, który pozwala nam w szybki sposób planować i rozliczać wszelkiego rodzaju zadania. Stosowana przez nas polityka bezpieczeństwa informacji gwarantuje pełną ochronę danych osobowych naszym członkom. Ponadto, dzięki dużej ilości lokali, posiadamy określony potencjał finansowy. Cały czas tworzymy nowe mechanizmy i procedury, będące narzędziami wspomagającymi nas w skutecznym i mądrym zarządzaniu nieruchomościami.

Nie ukrywam, że tak. Przede wszystkim twierdzę, że spółdzielczość mieszkaniowa w postaci takiej jak przed rokiem 1990 nie ma prawa już dziś istnieć. Ona musi przyjąć radykalnie inny kierunek funkcjonowania - przede wszystkim nastawiony na klienta. Musimy być otwarci i transparentni. Musimy zarządzać przejrzyście i nowocześnie, konkurencyjnie w stosunku do prywatnego rynku zarządców nieruchomości. Ponadto nie boję się pewnego odważnego novum: rozdzielenia zarządzania strategicznego od operacyjnego. Tak już działamy w naszej spółdzielni i to się doskonale sprawdza. Przyznam, że moim ideałem funkcjonowania jest model, w którym pełną władzę posiada każdy z członków. Chciałbym, żeby to właśnie członek pełnił funkcję kontrolną, bo to mobilizuje. Chciałbym też, żeby pełnił funkcję twórczą, bo ta z kolei będzie inspirować nas do określonych działań. Zdaję sobie sprawę, że jest to bardzo "judymowska" idea i może nie do końca możliwa do zrealizowania przy tak dużej zbiorowości. W tym celu jednak zamierzamy utworzyć kolejne novum: samorządy nieruchomości, które będą uczestniczyły w życiu gospodarczym spółdzielni i decydowały wspólnie z nami o kierunku rozwoju danego obiektu.

Oczywiście istnieje takie zagrożenie, ale ono jest bardzo zdrowe - bo typowo rynkowe. Powinno nas jeszcze bardziej motywować do wytężonej pracy. Musimy tak funkcjonować, żeby każdy członek wolał pozostać z nami. Do takiego ideału dążymy i to się póki co sprawdza. Przedstawię to liczbowo. Administracyjnie Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa podzielona jest na 7 osiedli. W chwili obecnej posiada łącznie 225 budynków z 12 648 mieszkaniami o powierzchni użytkowej 704 292 m², zamieszkiwanych przez ok. 40 tys. osób. Posiada także 26,5 tys. m² lokali użytkowych. Ponieważ realizowaliśmy wszystkie postanowienia ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w terminach określonych ustawą, to na dzień dzisiejszy ponad 50%, czyli 6 554 mieszkania w naszych zasobach stanowią odrębne własności. Tymi jednak w całości zarządzamy również my, co dowodzi, że mieszkańcy mają do nas zaufanie i nie zamierzają odchodzić.

Wkrótce oddamy do użytku nowe osiedle złożone z siedmiu budynków mieszczących 210 mieszkań o powierzchni użytkowej 15 tys. m². Pochwalę się: jest nowoczesne, eleganckie, po prostu piękne. Chcemy rozpocząć także realizację kolejnego osiedla, tym razem na 340 mieszkań. W planach są również domki jednorodzinne w zabudowie szeregowej.

Z tym akurat nie mamy najmniejszego problemu. Podam kolokwialny przykład. Kiedy rozpoczęliśmy realizację poprzednich budynków i ogłosiliśmy dzień naboru chętnych, to już dwie doby wcześniej utworzone zostały klasyczne... komitety kolejkowe osób, które chciały się zapisać. Budując staramy się konkurować z wszystkimi podmiotami, które poruszają się na rynku inwestycji. Dajemy dobrą cenę, wysoką jakość, bezpieczeństwo i opiekę. Każdy, kto podpisuje z nami umowę, automatycznie traktowany jest jako wewnętrzny klient, którym opiekujemy się od samego początku i realizujemy jego mieszkanie w takim standardzie oraz takim wykończeniu, w jakim sobie życzy. Bo przypomnę: dla nas członek spółdzielni stanowi najwyższe dobro i robimy wszystko, żeby był usatysfakcjonowany.

Joanna Drzazga

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.