Katy Perry promuje Erę (a raczej odwrotnie)
Seks, Bóg i Katy Perry - krzyczy do czytelników najnowszy "Rolling Stone" ze zdjęciem amerykańskiej piosenkarki w samej bieliźnie. Czołowa gwiazda światowego popu będzie twarzą sieci komórkowej Era. Wybrani fani piosenkarki wystąpią w teledysku jej nowej piosenki "Firework". Zainteresowanie Erą rośnie. - Marka Era kojarzy się Polakom z muzyką i kulturą, więc wchodzenie w takie projekty jest dla nas oczywiste - tłumaczy "DGP" Andrzej Pomarański z biura prasowego Ery.
W tym przypadku jednak śmiało można stawiać tezę, że nie tyle Katy Perry promuje Erę, ile Era promuje Katy Perry. Polska sieć uczestniczy w tym projekcie, jako jeden z ośmiu rynków należących do Deutsche Telekom. Ile zapłacił on za twarz Katy Perry, nie wiadomo, ale to operator mógłby spokojnie wystawić jej stosowny rachunek. Gigant, jak się chwali, dociera do 200 mln klientów. A piosenkarka wydaje 30 sierpnia nową płytę. Czy można znaleźć lepszy sposób promocji?
@RY1@i02/2010/154/i02.2010.154.000.002c.001.jpg@RY2@
Fot. PTC
Katy Perry
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu