Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

58 proc. firm dostaje pieniądze z opóźnieniem

27 czerwca 2018

Aż trzy czwarte polskich firm ocenia, że zatory płatnicze blokują ich działalność. Mimo to uważają, że sytuacja poprawia się w stosunku do ubiegłego roku.

Według danych BIG InfoMonitora - firmy zajmującej się zbieraniem danych o dłużnikach - z opóźnionymi płatnościami ma do czynienia 58 proc. polskich przedsiębiorstw. Najmniej kłopotów mają finanse - z tym problemem zetknęła się połowa firm działających w tej branży.

W ciągu ostatniego kwartału przedsiębiorstwa nieco złagodziły swoje opinie na temat znaczenia zatorów płatniczych w ich bieżącej działalności. BIG na podstawie przeprowadzonych ankiet wylicza syntetyczny wskaźnik bezpieczeństwa działalności gospodarczej. W lipcu wzrósł on do 13,52 pkt z 9,28 pkt w kwietniu

- Mamy poprawę nastrojów, ale nie tak dużą jak na początku roku, gdy wskaźnik wyniósł 14,9 pkt. Najgorzej było w 2009 r., choć zawsze postrzeganie kryzysu było wśród naszych przedsiębiorców inne niż na świecie. Kryzys traktowali oni jako spowolnienie wzrostu, a nie recesję - mówi Mariusz Hildebrand, prezes InfoMonitora.

Najbezpieczniej czują się dostawcy usług masowych, czyli m.in. spółdzielnie mieszkaniowe, dostawcy energii elektrycznej, gazu, wodociągi. W tej branży wskaźnik bezpieczeństwa w lipcu wyniósł 18,6 pkt, podczas gdy w poprzednim badaniu było to 12 pkt. Najmniej pewnie czują się przedsiębiorcy indywidualni. Ich indeks wyniósł 11,7 pkt, choć i tu BIG notuje poprawę. W kwietniu było to 5,3 pkt.

Z drugiej strony to właśnie ta grupa najczęściej deklaruje zwiększenie zatrudnienia w firmie. Ponad 22 proc. przedsiębiorców twierdzi, że w najbliższym kwartale przyjmie do pracy nowe osoby. W porównaniu z resztą to dobry wynik, bo tylko 15 proc. badanych firm zamierza zwiększać zatrudnienie.

- Z tego wynika, że perspektywy dla rynku pracy nie są najlepsze - mówi Hildebrand.

Szef InfoMonitora dodaje, że następne odczyty wskaźnika bezpieczeństwa działalności mogą być gorsze. Przede wszystkim ze względu na rządowe plany podniesienia stawki VAT.

- Jeśli podwyżki będą dotyczyły energii czy paliw, to przełoży się to na koszty funkcjonowania firm - mówi.

Jeśli przedsiębiorcy będą się czuli mniej pewnie, najprawdopodobniej znów wzrośnie zainteresowanie rynkiem informacji gospodarczej. Według danych InfoMonitora firmy kupiły w pierwszym półroczu tego roku o 32 proc. raportów więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

- Spodziewamy się, że w całym roku udostępnimy 7 - 8 mln takich raportów. W ubiegłym roku było to 5,5 mln - mówi Mariusz Hildebrand.

O żniwach w branży informacji gospodarczej mówią wszystkie przedsiębiorstwa zajmujące się jej sprzedażą. Czołowe firmy działające na tym rynku twierdzą, że liczba zleceń rośnie. W niektórych z nich nawet o 25 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Szefowie wywiadowni zacierają ręce, bo niebawem w obrocie znajdzie się dużo więcej danych. Nowa ustawa o informacji gospodarczej, która weszła w życie w czerwcu, umożliwia wpisywanie do rejestrów prowadzonych przez wyspecjalizowane biura także danych o długach tzw. wtórnych wierzycieli - czyli z firm windykacyjnych odkupujących należności od swoich klientów. Krajowy Rejestr Długów - największe biuro informacji gospodarczej w Polsce - podało wczoraj, że współpracuje już z 20 dużymi windykatorami i funduszami sekurytyzacyjnymi.

Adam Łącki, prezes KRD, ocenia, że dzięki temu w rejestrze znajdzie się dodatkowo około 400 tys. dłużników. Na tym jednak nie koniec. Swoich dłużników od niedawna mogą też zgłaszać osoby fizyczne.

@RY1@i02/2010/151/i02.2010.151.000.016a.001.jpg@RY2@

Zatory płatnicze nadal przeszkadzają

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.