Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Kolarzówką do biznesu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Czesław Lang to idealny przypadek połączenia biznesu z doświadczeniami zebranymi w sporcie

Firma Czesława Langa - Lang Team - od 1993 r. organizuje wyścig Tour de Pologne. Gdy zaczynał, impreza nie znaczyła nic w świecie kolarskim. Teraz startują w niej najsilniejsze zawodowe ekipy.

Lang w polskim kolarstwie to człowiek instytucja. On pierwszy podpisał zawodowy kontrakt. W nagrodę za srebrny medal olimpijski w Moskwie - do historii przeszła jego pasjonująca walka z dwoma radzieckimi kolarzami Siergiejem Suchoruczenkowem i Jurijem Barinowem na torze Kryłatskoje - dostał zgodę na przejście na zawodowstwo.

We Włoszech ścigał się przez siedem lat. Zarobione w profesjonalnym kolarstwie pieniądze zainwestował w firmę Lang Team. Zaczął organizować Tour de Pologne, bo nie było innych chętnych.

Lang wyszedł z założenia, że skoro we Włoszech zarabia się na wyścigach kolarskich, to w Polsce też to musi być możliwe. Razem ze swoją ówczesną partnerką - specjalistką od marketingu, byłą aktorką Danutą Kowalską znaną m.in. z kinowego hitu "Och, Karol" - z podupadłego touru stworzył machinę sportowo-medialną.

Impreza transmitowana jest w TVP w najlepszych pasmach reklamowych. Dzięki sponsorom wyścig ma budżet liczony w milionach euro. Pierwsze wyścigi Lang robił za swoje pieniądze, później zaczął na nich zarabiać. Jak sam przyznaje, zysk wynosił zawsze 5 - 10 proc. z wyjątkiem kryzysowego 2009 roku, kiedy wyszedł na zero.

Powtórki nie będzie. Wyścig rusza 1 sierpnia i Langowi znowu udało się znaleźć bogatych sponsorów: Skandię, Polkomtel, Tauron, BGŻ. W siedmioetapową trasę po Polsce oprócz grubo ponad setki kolarzy pojedzie 25 tirów ze scenografią obsługiwaną przez 1000 osób. Całą tę ekipę Lang Team musi wyżywić, przetransportować i przenocować.

Oprócz Tour de Pologne Lang organizuje wiele innych imprez kolarskich z cyklem wyścigów rowerów górskich MTB na czele. Jest też wyłącznym przedstawicielem na Polskę włoskiej firmy Lampre - jednego z najhojniejszych sponsorów kolarstwa na świecie. W przyszłym roku Lampre Polska uruchomi w Kutnie najnowocześniejszą w Europie fabrykę stali powlekanej, używanej przy produkcji lodówek, chłodni i paneli.

Lang przyznaje, że w życiu popełnił tylko jeden błąd biznesowy - założył restaurację, która okazała się niedochodowa. - Generalnie jednak staram się dobrze lokować pieniądze zarobione na kolarstwie - zapewnia Lang.

@RY1@i02/2010/147/i02.2010.147.000.020a.001.jpg@RY2@

Fot. Michał Gmitruk/Forbes/Forum

Lang w biznesie radzi sobie nie gorzej niż na moskiewskim torze Kryłatskoje

Artur Szczepanik

artur.szczepanik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.