Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Niewielka korekta na rynku akcji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Trwające od początku lipca wzrosty cen największych spółek na GPW zostały zahamowane. WIG20 stracił w środę 0,5 proc. Największy wpływ na indeks miały taniejące akcje PKO BP, KGHM i PZU.

Na początku wakacji większość komentatorów rynku giełdowego wróżyła spadki cen akcji. Nic nie wskazywało na to, że podczas letnich miesięcy akcje giełdowych spółek przyniosą większe zyski. Słabe wyniki gospodarki amerykańskiej i kłopoty fiskalne kilku państw strefy euro sprawiły, że powiedzenie giełdowych graczy "Sell in may and go away" wydawało się wyjątkowo aktualne. Rynek jednak jeszcze raz pokazał, że koniunktura na rynku akcji w najmniejszym stopniu nie zależy od wypowiedzi analityków. Na warszawski parkiet zawitała fala wzrostowa. W samym lipcu akcje spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 wzrosły o niemal 9 proc. Do kupna akcji skłaniają także oczekiwania dobrych wyników kwartalnych giełdowych banków. Dobrym wynikiem pochwalił się już pierwszy z nich, Bank Millennium.

Dodatkowo zaczęła się umacniać polska waluta. Od początku lipca złoty zyskał wobec euro 3,5 proc., a wobec dolara aż 9,4 proc.

To jeszcze bardziej zwiększyło zyski inwestorów zagranicznych. W przypadku tych rozliczających się w dolarach mogły one sięgnąć ok. 20 proc. Część z graczy zagranicznych uznała, że czas zrealizować zyski. Wskazuje na to choćby fakt, że przecenie uległy największe i najbardziej płynne spółki z warszawskiego parkietu, czyli PKO BP oraz KGHM i PZU.

Zwłaszcza że zagraniczni inwestorzy mogli się przestraszyć, że zanotowany w ciągu dnia spadek wartości złotego może oznaczać odwrócenie trendu na naszej walucie. Gdyby złoty zaczął tracić na wartości, stopniałyby zyski inwestorów zagranicznych.

Jednak złoty pod koniec dnia odrobił straty i nawet wzmocnił się w niewielkim stopniu do obu głównych walut. To może sugerować, że wczorajsza korekta nie będzie kontynuowana w następnych dniach.

Według Marka Rogalskiego, analityka Domu Maklerskiego BOŚ, zależność między kursem złotego i ceną akcji na GPW najlepiej widać na kursach 5 największych spółek (tzw. WIG5, w skład którego wchodzą m.in. wczorajsi spadkowicze), które z uwagi na dużą płynność mogą służyć do inwestowania większych kapitałów. Zaznaczył jednak, że ta korelacja nawet w przypadku tych firm nie zawsze występuje.

@RY1@i02/2010/146/i02.2010.146.000.0019.001.jpg@RY2@

WIG20

Sławomir Łuniewski

slawomir.luniewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.