Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polski rynek coraz bardziej przejrzysty

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Nasz kraj awansuje w globalnych rankingach, ale ciągle jest jeszcze w drugiej lidze. Na awans do ekstraklasy trzeba będzie solidnie zapracować

Z roku na rok poprawia się transparentność polskiego rynku nieruchomości. Polska awansowała pod tym względem na 22. miejsce, wyprzedzając sąsiadów z regionu.

Tak wynika z najnowszego Indeksu transparentności nieruchomości komercyjnych 2010. Zestawienie najbardziej przejrzystych rynków świata publikuje od 11 lat Jones Lang LaSalle i LaSalle Investment Management.

Wyniki ostatniego rankingu są tym bardziej pocieszające, że od momentu akcesji do Unii Europejskiej Polsce udało się w nim podskoczyć kilka oczek do góry, mimo zwiększenia liczby krajów objętych badaniem. W 2004 r. na 51 porównywanych państw Polska zajęła miejsce 28. W sześć lat po akcesji udało się poprawić tę pozycję o sześć miejsc. W międzyczasie zwiększyła się też (do 81) liczba badanych krajów. Warto odnotować, że nastąpiło to w czasie, gdy w skali globalnej odnotowano zmniejszenie dynamiki poprawy transparentności rynków nieruchomości.

- Ostatnie niepokoje w globalnych finansach, ekonomii nieruchomościach, odbiły się na zachowaniach rynkowych, a gracze nieruchomościowi koncentrowali się raczej na przetrwaniu niż na rozwoju - mówi Jacques Gordon, globalny dyrektor ds. strategii LaSalle Investment Management, niezależnej spółki zarządzania funduszami firmy Jones Lang LaSalle. Transparentność jest jednak niezwykle ważna dla inwestycji w nieruchomości i strategii najemców, a także stanowi o przewadze konkurencyjności jednych miast nad innymi.

- Doświadczenie kilku ostatnich lat pokazały, że środowisko przyjazne biznesowi i coraz większa transparentność to dwa zagadnienia, które dodają atrakcyjności miastom, w wyścigu o lokalizację inwestycji lub siedzib centrów usług korporacji - uważa Rosemary Feenan, dyrektor badań globalnych w Jones Lang LaSalle.

Nie jest zaskoczeniem, że pod tym względem lepiej od Polski wypadły Niemcy, które zajęły 10. pozycję w rankingu. Reszta sąsiadów, jak i krajów z naszej części Europy została jednak z tyłu. Czechy zajęły 24. miejsce, Węgry - 27., Słowacja - 30., Ruminia - 32., Bułgaria - 40., Ukraina 46., Słowenia - 53., a Chorwacja - 61. Białoruś natomiast zajęła miejsce 78, dalej sklasyfikowano tylko Syrię, Sudan i Algierię. W zestawieniu nie pojawiły się: Litwa, Łotwa i Estonia. - Najbardziej zaawansowane kraje regionu - Polska, Czechy i Węgry - doścignęły już wolniej rozwijające się kraje z Europy Zachodniej, takie jak Włochy, które mają kłopoty z poprawą transparentności na rynku nieruchomości- tłumaczą wyniki eksperci Jones Lang LaSalle.

Żeby nie było zbyt słodko, pora na łyżkę dziegciu. Mimo postępu nadal znajdujemy się w światowej drugiej lidze.

Najbardziej transparentnym krajem w nieruchomościach okazała się w 2010 r. Australia, która zepchnęła na drugie miejsce brylującą w tym zestawieniu od dekady Kanadę. Pierwszą trójkę zamyka Wielka Brytania. W pierwszej dziesiątce znalazły się też m.in. Szwecja, Stany Zjednoczone, Irlandia, Francja i Holandia.

Najlepsze nawet pozycje w rankingach nie zastąpią przemyślanych decyzji biznesowych. A że rankingi sobie, a życie sobie, pokazały choćby ostatnie dwa lata.

- Swobodny przepływ informacji i stałe wprowadzanie lokalnych zapisów prawnych dotyczących nieruchomości nie powstrzymują spadku wartości ani nie powodują lepszego dostępu do kredytów w momencie zachwiania płynności finansowej. Prawdziwa wartość transparentności będzie widoczna po porównaniu szybkości, z jaką rynki są w stanie ponownie się otworzyć po kryzysie finansowym - podsumowuje Jacques Gordon.

Tomasz Szpyt

tomasz.szpyt@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.