Holandia i Hiszpania: dwa pomysły na futbolowy biznes
Niedzielny finał mundialu w RPA będzie starciem wielkich pieniędzy zainwestowanych przez Holandię i Hiszpanię w futbol. Choć obie drużyny są naszpikowane gwiazdami i warte w sumie sporo ponad 0,5 mld euro (to wycena jeszcze sprzed finału), to swoją potęgę budują w odmienny sposób.
Holendrzy utrzymują piłkarskie szkółki, produkują w nich talenty i sprzedają do najmocniejszych klubów. Wielu z nich występuje w hiszpańskich drużynach, takich jak Real Madryt czy Barcelona. Tylko Królewscy w ostatnich 10 latach wydali na Holendrów 113 mln euro.
Hiszpania, w której futbol to religia, swoją potęgę buduje inaczej - kupując gwiazdy. Za Portugalczyka Cristiano Ronaldo Real dał rekordową sumę 94 mln euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu