Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przy pożyczce akcji można stracić prawo do dywidendy

29 czerwca 2018

Inwestorzy, którzy zastanawiają się nad zarabianiem na pożyczaniu pieniędzy, muszą zwracać uwagę na informacje płynące ze spółek. W innym wypadku mogą pożyczyć akcje w takim okresie, że stracą prawo do udziału w zysku spółki albo w zgromadzeniu akcjonariuszy.

Tylko nieliczne biura maklerskie deklarują, że będą pożyczać klientom akcje w ramach krótkiej sprzedaży. Takie zapowiedzi złożył KBC Securities (krótką sprzedaż zamierza wprowadzić w tym kwartale). Nad pożyczkami akcji dla klientów zastanawia się BM BGŻ.

Pozostali brokerzy, przynajmniej na początku, mówią jedynie o tym, że będą ułatwiać pożyczki akcji pomiędzy klientami.

Jednak wzajemne pożyczki mogą doprowadzić do nieporozumień. Niewielu inwestorów zdaje sobie sprawę, że wraz z pożyczeniem akcji oddają wszelkie prawa z nimi związane. Nie można pobierać dywidend od pożyczonych akcji czy też głosować na walnych zgromadzeniach spółek. Ale przedstawiciele domów maklerskich mówią, że przed skutkami takich nieuważnych pożyczek można się zabezpieczyć.

- Zawsze ostrzegamy naszych klientów, którzy są gotowi do pożyczania innym akcji, co wiąże się z takimi umowami. Te kwestie można oczywiście regulować w umowach pożyczek papierów. Można w nich wpisać prawo do zażądania zwrotu akcji w trakcie trwania umowy pożyczki, na przykład na czas, w którym określane będzie prawo do dywidendy lub do uczestnictwa w WZA. U nas były to jednak pojedyncze przypadki - mówi Michał Gawliński z DI BRE, w którym zlecenia krótkiej sprzedaży można składać już od 2000 roku.

Pożyczający akcje u tego brokera to w większości indywidualni gracze. Tego typu zapisy to natomiast standard w umowach między instytucjami.

- Zdecydowana większość umów pożyczek zawiera klauzulę pozwalającą pożyczkodawcy na żądanie zwrotu pożyczonych papierów w określonym terminie bez podania przyczyny - mówi Jacek Popiołek, szef zespołu pożyczek papierów wartościowych w Deutsche Bank Polska.

Dodaje, że w przypadku dywidend możliwe jest też stosowanie tzw. mechanizmu kompensacji. To oznacza, że pożyczający papiery wypłaca pożyczkodawcy równowartość należnej mu dywidendy.

Krótka sprzedaż w nowej formie działa na warszawskiej giełdzie od 1 lipca. Na pierwszej sesji w tym miesiącu zawartych zostało 159 tego typu transakcji wartych łącznie niemal 4,5 mln zł. Realizowało je pięć domów maklerskich.

W piątek liczba zleceń krótkiej sprzedaży spadła do 58, a wczoraj, na niecałą godzinę przed zamknięciem sesji, nikt nie sprzedawał akcji na krótko. Inwestorzy mogą obecnie zarabiać na spadkach kursów 36 najbardziej płynnych spółek z GPW. Dostęp do krótkiej sprzedaży mają jednak na razie nieliczni. U większości brokerów nie można jeszcze składać tego typu zleceń.

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.