Zagraniczne sieci zainteresowane polskim rynkiem
Spowolnienie gospodarcze nie szkodzi franczyzie. Wręcz przeciwnie, coraz więcej osób decyduje się zainwestować oszczędności we własny biznes.
Zyskują na tym firmy, dla których oznacza to szybszy rozwój na lokalnych rynkach przy minimalnym zaangażowaniu własnego kapitału. W nowe placówki środki inwestują bowiem przyszli partnerzy biznesowi. Nic więc dziwnego, że coraz więcej firm decyduje się na rozwój na zasadzie franczyzy.
Szacuje się, że w tym roku na taki krok zdecyduje się kolejnych 70-80 przedsiębiorstw. Podobna liczba nowych konceptów franczyzowych jest spodziewana w przyszłym roku. Zdaniem ekspertów, tradycyjnie jak co roku, najwięcej z nich będzie pochodziło z branży gastronomicznej oraz odzieżowej i obuwniczej. Tak też było w ubiegłym roku, kiedy to na rynku przybyły aż 124 sieci franczyzowe. Wśród nowych graczy z branży gastronomicznej pojawiła się wówczas pizzeria Biesiadowo, a w sektorze odzieżowym - City Hell, Clik Fashion i Mohito. Nie można jednak nie zauważyć, że franczyza wdziera się w coraz to nowe branże m.in. turystyczną, finansową, czy doradczą. Przykładem może być debiut na tym rynku firmy Multita będącej biurem podróży z ofertami wielu operatorów, czy AKJ Consuling zajmującej się rekrutacją pracowników. Franczyza sięga również do dziedzin nowych, jak na przykład projektowanie i budowa domów jednorodzinnych (Arde Haus), wyspecjalizowanego handlu sprzętem rehabilitacyjnym (należąca do łódzkiego Mobilexu Galeria Zdrowia), artystycznego malowania wnętrz (Bajart) czy pomocy logopedycznej (Dicto logopedia). Tendencja rozwoju franczyzy w nowych obszarach będzie się w Polsce nasilać. Zdaniem analityków z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych, naszym rynkiem coraz bardziej interesują się sieci franczyzowe działające na rynku wyposażenia wnętrz. Aż 30 podmiotów zagranicznych z tego sektora rozważa wejście do naszego kraju i rozwijanie się na zasadzie franczyzy. Wśród nich zdecydowanie dominują francuskie przedsiębiorstwa. Jak wymienia Adam Wroczyński z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych w grupie tej znalazły się takie marki jak Cuisne Plus czy Schmidt specjalizujące się w sprzedaży wyposażenia do kuchni i łazienek oraz Genevieve Lechu i Guy Degrenne, oferujące elementy dekoracji stołów. Jest też La Foir''Fouille, sieć sklepów z artykułami urządzania wnętrz. Wejście do Polski rozważają także szwedzkie i australijskie sieci. Australijczycy chcą zaistnieć w polskich domach za pośrednictwem sklepów Howards Storage World z produktami do przechowywania rzeczy. Nie wykluczone, że już niedługo nowe koncepty franczyzowe zagoszczą także na wciąż mało rozwiniętym, ale niezwykle perspektywicznym, w związku z planowanym Euro 2012, polskim rynku hotelowym. Jak donosi Akademia Rozwoju Systemów Sieciowych pod lupę nasz rynek wzięła w ostatnim czasie Akena Hotels. Firma specjalizuje się w budowie obiektów klasy ekonomicznej. Inwestorów zagranicznych kusi też przeżywający prawdziwy boom polski rynek siłowni. Nie jest zatem wykluczone, ze już niedługo na tym rynku swoje placówki zacznie otwierać Lady Moving, firma specjalizująca się w siłowniach przeznaczonych tylko dla pań.
Mimo, dużego zainteresowania polskim rynkiem ze strony zagranicznych sieci większość z nowo powstających konceptów będzie produktem polskim. Warto dodać, że rodzime firmy już siedem lat temu uzyskały przewagę nad zagranicznymi konceptami w Polsce. Od tego też czasu obserwuje się wzrost odsetka krajowych sieci nad zagranicznymi.
- Na początku 2010 roku funkcjonowało 410 systemów polskich i 155 sieci zagranicznych. W przypadku sieci agencyjnych również przeważają rodzime marki - podkreśla Magdalena Kurda z Profit System.
Najliczniejszą grupą w handlu jest branża odzież i obuwie oraz art. spożywcze i przemysłowe. W branży "odzież i obuwie" na początku 2010 roku działało 143 systemów franczyzowych i 4228 jednostek licencyjnych. W branży "art. spożywczych i przemysłowych" liczba sieci wynosi 63 oraz 14453 placówek franczyzowych. W usługach najwięcej sieci działało w gastronomii. Liczba sieci wynosiła 88, natomiast punktów franczyzowych było 1525.
Warto dodać, ze franczyza stała się przepustką dla wielu polskich firm do tego, by zaistniały na zagranicznych rynkach. Już 65 systemów, czyli ponad 11 proc. otwiera swoje placówki handlowo-usługowe poza granicami naszego kraju.
Jak wyjaśnia Magdalena Kurda ekspansja zagraniczna jest w tym przypadku tzw. "ucieczką do przodu", wyprzedzeniem sytuacji, w której mogłoby nastąpić spowolnienie rozwoju przedsiębiorstwa na polskim rynku. Główne kierunki ekspansji polskich systemów to: Rosja, Czechy, Słowacja, Ukraina, Litwa. Na kolejnych miejscach znajdują się Węgry, Estonia, Łotwa, Austria i Niemcy. Coraz bardziej polskim konceptami, przede wszystkim z branży spożywczej i gastronomicznej są zainteresowani też przedsiębiorcy z Wielkiej Brytanii. Na Wyspach zamierza więc rozwijać się sieć Nasz Naleśnik. Przedstawiciel firmy przyznaje, że otrzymuje mnóstwo zapytań w sprawie uruchomienia kolejnych restauracji z Anglii. Telefony od chętnych z Wielkiej Brytanii ma też Da Grasso. Obie sieci przyznają, że planują uruchomić nowe placówki, nie wiedza jednak ile dokładnie i kiedy.
Patrycja Otto
patrycja.otto@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu