Duży wachlarz produktów zatrzymuje klientów
Kieruję hotelem od 2007 roku. Wcześniej nie udawało się wypracować zysku. Obecnie możemy jednak powiedzieć, że wieją dla nas dobre wiatry. 2007 rok zamknęliśmy zyskiem, a dzięki działaniom marketingowym w 2008 roku było jeszcze lepiej.
Staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom i każdego traktować indywidualnie. Tworzymy rodzinną atmosferę i budujemy więź z klientami, by do nas wracali. Możemy powiedzieć, że na razie to się udaje. Oferujemy też bardzo szeroki wachlarz produktów. Na wczasach rodzinnych proponujemy specjalny pakiet dla dzieci, który wiążę się z zajęciami z animatorem, by rodzice mieli na urlopie czas dla siebie. Prowadzimy fitness dla mam, zajęcia z nordic walking. Do dyspozycji gości jest kort tenisowy, miejsce do minigolfa i wypożyczalnia rowerów. Naszym atutem jest też położenie - hotel jest bardzo blisko plaży. Mamy też specjalne oferty na ferie dla dzieci. Kiedy wszyscy wyjeżdżają w góry, my reklamujemy polskie morze, bo właśnie w lutym jest tutaj najwięcej jodu. I to przesłanie powoli dociera do odbiorców. Mamy również własną bazę zabiegową i działamy w obszarze rehabilitacji, przez co nasz obiekt jest czynny cały rok.
W tym ciężkim momencie nie powinniśmy narzekać, bo udaje nam się dobrze radzić, ale w całej branży z pewnością będzie bardzo ciężko.
@RY1@i02/2010/121/i02.2010.121.200.002b.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Renata Kuczmińska, prezes Hotelu Azoty w Ustce, zwycięzcy w kategorii firma mikro w województwie pomorskim
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu