Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W Media Markt i Empiku rośnie sprzedaż płyt

3 lipca 2018

Na razie na ożywieniu zyskują wyłącznie dystrybutorzy. Zdaniem wytwórców pozbywają się oni zapasów z ubiegłego roku.

Producenci narzekają, że handel nie zamawia nowości.

- Odnotowujemy dwucyfrowy wzrost sprzedaży. Jest to wyraźna poprawa względem roku ubiegłego - mówi Wioletta Batóg z Media Markt Holding Polska.

Na brak klientów nie narzeka też Empik.

- Sprzedaż płyt z polską muzyką jest większa w tym roku o 2 proc. niż przed rokiem. W przypadku muzyki zagranicznej wzrost sięga 4 proc. Zdecydowanie największe jest ożywienie popytu na płyty DVD z muzyką - aż o 10 proc. - wylicza Monika Marianowicz z Empiku.

Ten wzrost nie przekłada się na wyniki producentów.

- Sieci handlowe zdecydowanie mniej inwestują w towar niż w latach poprzednich, co jest tylko dowodem na to, że czyszczą magazyny. Z naszych danych wynika, że Media Markt zamówił w naszej firmie o 20 proc. mniej płyt niż w roku ubiegłym. W przypadku Empiku ten spadek jest jeszcze większy, wynosi aż 30 proc. - wyjaśnia Piotr Kabaj, prezes EMI Music Polska.

Jak dodaje, zdecydowanie lepiej jest w sklepach internetowych, gdzie sprzedaż płyt zwiększyła się w porównaniu z 2009 r. o 17 proc., co odczuwają też wydawcy.

Zdaniem Piotra Kabaja, w drugim półroczu powinna nastąpić poprawa, co spowoduje wzrost sprzedaży dla producentów. Nie jest wykluczone, że ilościowo sięgnie on nawet 10 proc. W zeszłym roku konsumenci kupili ponad 10 mln płyt, na co wydali ponad 350 mln zł.

- Wystarczy tylko, że pojawi się premiera, która okaże się prawdziwym hitem. W tym roku takiej jeszcze nie było. Dobrze sprzedała się nowa płyta Shade, która ukazała się na początku roku. To jednak nie było jeszcze to - uważa Piotr Kabaj.

Co więc w tym roku spowodowało, że polscy konsumenci ruszyli na zakupy?

Przede wszystkim koncerty gwiazd światowego formatu jak. m.in. 50 Cent, AC/DC czy Metalliki. Dzięki nim wiele osób zapragnęło kupić oryginalne płyty z muzyką.

Ale nie tylko to jest powodem. Spadły też ceny.

- W tej chwili większość premierowych albumów zagranicznych wykonawców można kupić po niskiej cenie, za nieco ponad 30 zł, co dawniej było bardzo rzadkim zjawiskiem - uważa Monika Marianowicz. Jeszcze dwa, trzy lata temu za większość trzeba było zapłacić przynajmniej 60 zł.

Obniżkę cen rozpoczął koncern Universal Music w 2006 r. Rok później dołączył do niego EMI Music. W tej chwili już większość producentów stosuje zasadę, że wydawane przez nich płyty zagranicznych artystów kosztują tyle co polskich.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.