Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Banki dadzą radę kryzysowi

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Europejskie banki powinny zaabsorbować straty wynikające z ich zaangażowania w aktywa greckie, portugalskie, hiszpańskie i irlandzkie bez konieczności pozyskiwania dodatkowego kapitału, wynika z raportu agencji ratingowej Moody’s.

Analiza, oparta na własnym "teście zderzeniowym" Moodys, obejmującym ponad 30 europejskich banków z dziesięciu krajów, może złagodzić obawy dotyczące zaangażowania sektora finansowego w podupadłych gospodarkach strefy euro, które wybuchły, gdy na horyzoncie pojawiło się widmo niewypłacalności Grecji.

- W oparciu o nasz test zderzeniowy uważamy, że banki te będą w stanie zaabsorbować straty, które mogą wyniknąć z takiego zaangażowania, bez konieczności pozyskiwania dodatkowego kapitału - nawet w przypadku warunków gorszych od oczekiwanych - powiedział Jean-Francois Trembaly, jeden z autorów raportu.

Akcje europejskich banków spadały mocno w ostatnich tygodniach z powodu obaw inwestorów związanych z możliwym rozszerzeniem się greckiego kryzysu dłużnego na inne kraje, a także wiarygodnością programów oszczędnościowych wprowadzanych w całym regionie.

Pakiet uzgodniony w minionym miesiącu przez europejskich ministrów finansów i Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie zdołał uspokoić rynków z powodu wątpliwości, czy rządy Grecji, Hiszpanii i innych krajów będą rzeczywiście w stanie wprowadzić głębokie cięcia w wydatkach publicznych.

Raport Moodys nie ujawnia, jakie europejskie banki brały udział w badaniu. Jego autorzy konkludują jednak, że o ile przebadane instytucje nie są odporne na szerszy kryzys systemowy, to mają już adekwatne zabezpieczenia kapitałowe, by zaabsorbować straty nawet w trudnych warunkach ekonomicznych.

Badanie wykazało również, że większość banków jest dużo bardziej zaangażowana w papiery dłużne sektora prywatnego niż publicznego.

Test zderzeniowy opracowany przez Moodys zakłada wymuszoną sprzedaż obligacji sektora publicznego 20 proc. poniżej poziomu, jaki osiągnęły one w wyniku poważnej przeceny z ostatnich miesięcy. Moodys opisuje taki scenariusz jako "mało prawdopodobny", ale i tak uważa, że europejskie banki mają ustawione wystarczające zabezpieczenia kapitałowe.

Gary Jenkins, szef działu analiz rynku dłużnego w Evolution Securities, odrzucił raport Moodys jako "hipotetyczne ćwiczenie". - Nie mogę sobie wyobrazić, jaka byłaby rzeczywistość rynkowa, gdyby obligacje wszystkich tych krajów znalazły się w sytuacji wymuszonej sprzedaży - napisał Jenkins w raporcie dla klientów.

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

Megan Murphy

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.