Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Słabe zbiory wywindują cenę soku pomarańczowego

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Cena soku pomarańczowego wzrośnie w najbliższych miesiącach, bo zbiory w Brazylii, która jest głównym producentem cytrusów na świecie, są najgorsze od siedmiu lat. To efekt złej pogody i chorób, twierdzi Cutrale of Brazil, czołowy producent soku.

Sok pomarańczowy to branża warta 20 mld dol. Ceny mają wpływ na farmerów w Sao Paulo i na Florydzie, przetwórców, pośredników i firmy butelkujące, takie jak Coca-Cola i PepsiCo.

Carlos Viacava, prezes Cutrale, powiedział, że kontrakty, które zaczęły być w tym roku podpisywane z producentami w Brazylii, na którą przypada około połowy światowej produkcji soku pomarańczowego, zakładają wzrost cen o 50 do 60 proc.

- Niektórzy producenci, którym płaciliśmy pięć reali (2,70 dol.) za skrzynkę, teraz dostają 14 lub 15 reali - powiedział "Financial Timesowi", choć zaznaczył, że średnia podwyżka jest mniejsza.

W Nowym Jorku kontrakty terminowe na mrożony koncentrat pomarańczowy wyceniano w ubiegłym tygodniu na 136 centów za funta wobec 153 centów, czyli poziomu najwyższego od dwóch lat, w marcu. Cena koncentratu z powodu niższych zbiorów skoczyła od stycznia 2009 roku o 95 proc.

Wzrost pojawia się w momencie, w którym Cutrale prognozuje, że produkcja w brazylijskim pasie cytrusowym spadnie w latach 2010 - 2011 o 6,2 proc. w porównaniu z okresem 2009 - 2010 i będzie najniższa od lat 2003 - 2004.

Ceny mogą jeszcze wzrosnąć, jeżeli zbiory na Florydzie, która jest drugim co wielkości producentem, zostaną latem tego roku utrudnione przez huragany. Meteorologowie zapowiadają pod tym względem jeden z najbardziej aktywnych sezonów.

Amerykański Departament Rolnictwa prognozuje, że zbiory na Florydzie w okresie 2009 - 2010 wyniosą 136 mln skrzynek, najmniej od ponad dekady i o 15 proc. mniej niż w latach 2008 - 2009.

Francois Sonneville, analityk rynku soku pomarańczowego w Rabobanku, powiedział, że koncentracja podaży w Brazylii i USA sprawiła, że sok pomarańczowy stał się bardziej dostępny, ale spowodowała również, że dostawy stały się bardziej podatne na choroby i nadzwyczajne wydarzenia pogodowe.

Ostrzeżenie przed wyższymi cenami przychodzi w momencie, gdy na brazylijskim rynku soku pomarańczowego następuje konsolidacja. Numer dwa, Citrosuco, łączy się z numerem trzy - Citrovitą. Po połączeniu firma będzie największym przetwórcą soku pomarańczowego, kontrolującym 25 proc. dostaw i zepchnie Cutrale na drugą pozycję. Trzecie miejsce będzie zajmował francuski pośrednik Louis Dreyfus.

współpraca Javier Blas

Tłum. T.K.

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

Jonathan Wheatley

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.