Ryanair wypłaci dywidendę
To będzie pierwsza dywidenda, jaką największa tania linia w Europie wypłaci w dziesięcioletniej giełdowej historii.
Na wypłatę dywidendy, do której dojdzie w październiku, spółka przeznaczy 500 mln euro, czyli 34 eurocentów na akcję. Dzięki ograniczeniu planów ekspansji - chodzi m.in. o niedawną rezygnację z zakupu 200 boeingów - irlandzki przewoźnik wygeneruje także do 2013 r. około 1 mld euro dodatkowej gotówki, która być może trafi ponownie do akcjonariuszy lub na wykup akcji.
- Propozycja dywidendy to wyraźny sygnał dla rynku, że Ryanair jest jedną z najlepszych linii lotniczych - skomentował Robert Czerwensky, analityk DZ Bank we Frankfurcie.
Przypomina, że w tym roku na taki krok nie zdecydowała się Lufthansa, z którą Ryanair od dawna rywalizuje o palmę pierwszeństwa na europejskim niebie.
Ale Ryanair może sobie akurat na to pozwolić dzięki temu, że w zakończonym 31 marca 2010 r. roku obrachunkowym zysk firmy przed opodatkowaniem wyniósł 341 mln euro wobec 180,5 euro strat rok wcześniej.
W ubiegłym roku Ryanair przewiózł 67 mln pasażerów - o 14 proc. więcej niż rok temu. O ile nie dojdzie do nieprzewidzianych zakłóceń, takich jak dalsze wybuchy islandzkiego wulkanu, tegoroczne wyniki mają być lepsze o 10 - 15 proc.
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu