Biznesowy szczyt Europy
Polska zdała egzamin z kryzysu najlepiej w Unii. Teraz musi wykorzystać swoje przewagi konkurencyjne - podkreślali goście podczas otwarcia II Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Rozpoczęła się największa biznesowa impreza w Europie Środkowej i Wschodniej. Oficjalna inauguracja kongresu przyciągnęła do Katowic najważniejsze postaci polityki, biznesu, nauki z Polski i zagranicy.
Wszyscy podkreślali dobre wyniki polskiej gospodarki na tle państw Unii Europejskiej.
- Polska w pierwszym kwartale tego roku osiągnęła 3 proc. wzrostu gospodarczego. Jest lepiej, niż się spodziewano - mówił Bronisław Komorowski, który otworzył inauguracyjną sesję plenarną.
- Przejście Polski przez ostatnie trudne chwile jest wzorowe. Działają instytucje, działają procedury - podkreślał Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Także nowy komisarz ds. rozwoju regionalnego Johannes Hahn chwalił Polskę za przebrnięcie przez kryzys bez szwanku.
- Polska wypada bardzo dobrze na tle gospodarek innych krajów Unii Europejskiej. Również dlatego, że jest największym beneficjentem funduszy strukturalnych - powiedział Johannes Hahn.
Chwilę po pochwałach pojawiła się jednak nagana. Komisarz ostrzegł Polskę, że powinniśmy przyspieszyć wydatkowanie unijnych funduszy na inwestycje infrastrukturalne.
Jan Kulczyk wykorzystał udział w inauguracyjnej sesji plenarnej kongresu do wypromowania idei pod nazwą Central & Eastern Europe Development.
- Proponuję, by od dzisiaj przekonywać świat, że jesteśmy rodziną dynamicznych gospodarek środkowoeuropejskich - mówił Jan Kulczyk, który do projektu zaprosił przedsiębiorców z Estonii, Litwy, Łotwy, Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii, Rumunii i Słowenii.
W tym klubie nie znalazła się przeżywająca potężne kłopoty Grecja. Janusz Lewandowski, komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego, przewrotnie wytłumaczył dlaczego.
- Słowo "kryzys" pochodzi z języka greckiego. Może nieprzypadkowo - mówił.
- Europa jest pełna lęku i samozwątpienia. W latach dziewięćdziesiątych był to Stary Kontynent, ale pełen optymizmu. Dziś Europa już taka nie jest. Unia Europejska była zbudowana na dobrą pogodę. A dziś musi się uczyć, jak radzić sobie w kryzysie - dodał.
Goście zgodnie podkreślali, że odruchy protekcjonistyczne widoczne w państwach Europy Zachodniej nie są lekarstwem na naprawę gospodarek.
- Im mniej państwa w gospodarce, tym lepiej. Nie przez przypadek kryzys dopadł najmocniej te kraje, których jest w niej najwięcej - mówił Jan Kulczyk.
Według Waldemara Pawlaka, wicepremiera i ministra gospodarki, obecnie większy nacisk należy położyć na transparentność i przejrzystość funkcjonowania państw.
- Konkurencyjność i rozwój gospodarki zyskają, gdy będzie się dbało o przejrzystość na rynku. Ważne są też odpowiednie regulacje oraz premiowanie tych, którzy nakręcają gospodarkę - mówił Waldemar Pawlak, nawiązując do potężnych inwestycji w energetykę.
Dziś i jutro w Katowicach odbędą się panele tematyczne, na których wystąpi ponad 700 prelegentów i 3,5 tys. gości.
@RY1@i02/2010/105/i02.2010.105.050.001a.001.jpg@RY2@
Fot. Michał Legierski, edytor.net
Wśród panelistów i gości kongresu jest wielu przedstawicieli władz z kraju i ze świata. Wczoraj wystąpił m.in. minister finansów Jacek Rostowski
Maciej Szczepaniuk
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu