BPH TFI szuka zysków na rynku żywności
Towarzystwo chce wprowadzić do oferty trzy fundusze, które mają przynosić zyski w każdych warunkach rynkowych.
Tego typu fundusze, nazywane funduszami absolutnej stopy zwrotu (tzw. absolute return), są wśród polskich TFI coraz popularniejsze. Zaczęły się pojawiać w ofertach w trakcie kryzysu finansowego, kiedy fundusze akcyjne przynosiły inwestorom kilkudziesięcioprocentowe straty.
Według przedstawicieli BPH TFI tego typu produkty będą zyskiwały na popularności. Sprzyjać będzie im utrzymujący się brak pewności co do kierunku, w jakim zmierza globalna gospodarka.
- Uważam, że nie ma szans na rozpoczęcie nowej hossy, gdy gospodarki obciążone są tak wielkimi długami. Na długoterminowy wzrost cen akcji będziemy musieli poczekać - mówi Grzegorz Łętocha, dyrektor departamentu zarządzania aktywami w BPH TFI.
Firma uruchomiła właśnie pierwszy specjalistyczny fundusz otwarty absolutnej stopy zwrotu, który może inwestować na rynku akcji, obligacji, surowcowym oraz walutowym i pieniężnym. Na każdym z nich zarządzający mogą inwestować za pośrednictwem instrumentów pochodnych, np. kontraktów czy opcji. Według zarządzających w BPH TFI potencjał do osiągnięcia wysokich zysków widać m.in. na niedowartościowanym rynku produktów żywnościowych. Celem funduszu jest uzyskanie co najmniej 8-proc. zysku w skali roku.
BPH TFI liczy, że do końca roku inwestorzy wpłacą do nowego podmiotu kilkadziesiąt mln zł.
- Jeśli będzie to 40 mln zł, uznamy to za dobry wynik - mówi Marcin Bednarek, wiceprezes BPH TFI.
Ten fundusz to jednak propozycja dla zamożnych klientów, bo pierwsza wpłata wynosi równowartość 40 tys. euro. W IV kwartale firma chce uruchomić fundusz absolutnej stopy zwrotu skierowany do mniej zamożnych klientów. Będzie miał formę podmiotu zamkniętego (FIZ). BPH zrezygnował z uruchomienia typowego funduszu otwartego, ponieważ nie mógłby on inwestować m.in. w kontrakty na surowce.
W II kwartale 2011 r. firma może wprowadzić do oferty kolejny tego typu FIZ, ale o wyższym poziomie ryzyka niż dwa poprzednie.
Artur Czerwoński, prezes BPH TFI, nie wyklucza, że w tym roku firma zdecyduje się też na nową emisję certyfikatów jednego z zamkniętych funduszy rynku nieruchomości. Oferty klasycznych podmiotów otwartych nie planuje już rozszerzać.
Małgorzata Kwiatkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu